Państwa mogą zabraniać tworzenia sieci aptek
Europejski Trybunał Sprawiedliwości 19 maja 2009 r. wydał orzeczenie w sprawach połączonych C-171/07 i C-172/07, dotyczących słynnej holenderskiej apteki internetowej DocMorris, pioniera na rynku sprzedaży leków przez internet. DocMorris NV razem z Celesio AG, największym w Europie przedsiębiorstwem zajmującym się obrotem lekami, zamierzały utworzyć pierwszą w Niemczech sieć aptek, na podobieństwo tych funkcjonujących już w innych krajach UE. Aczkolwiek na podstawie niemieckich przepisów prowadzenie aptek dozwolone jest wyłącznie dla farmaceutów, a nie osób prawnych, wspomniane spółki powołały się na zagwarantowaną w art. 43 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE) swobodę przedsiębiorczości, obejmującą również swobodę zakładania filii przedsiębiorstw na terenie państw członkowskich UE. Ich zdaniem holenderska spółka prowadząca legalnie aptekę w Holandii ma prawo otworzyć aptekę na terenie Niemiec, a niemieckie przepisy niezgodne są z prawem europejskim. Niemieckie ministerstwo zdrowia przyjęło tę argumentację i zezwoliło DocMorris na prowadzenie działalności. Decyzję tę zaskarżył jednak niemiecki związek aptekarzy. Wówczas sąd właściwy do rozstrzygnięcia sprawy zwrócił się do ETS o wyjaśnienie, czy niemieckie przepisy rzeczywiście niezgodne są z obowiązującą w Unii zasadą swobody przedsiębiorczości.
Trybunał orzekł, że ograniczenia swobody przedsiębiorczości, które są stosowane bez dyskryminacji ze względu na obywatelstwo, mogą być uzasadnione nadrzędnymi względami interesu ogólnego. Warunkiem jest, by były właściwe dla zagwarantowania realizowanego celu i nie wykraczały poza to, co niezbędne dla osiągnięcia tego celu. Ponieważ ochrona zdrowia publicznego znajduje się pośród nadrzędnych względów interesu ogólnego, państwa członkowskie mogą wymagać, by leki rozprowadzane były przez farmaceutów. Zdaniem Trybunału podmioty niebędące farmaceutami nie mają z definicji wykształcenia, doświadczenia ani odpowiedzialności równej farmaceutom. Tym samym prowadzenie apteki przez niefarmaceutę może stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego, w szczególności dla pewności i jakości detalicznej dystrybucji produktów leczniczych. ETS uznał, że niemieckie przepisy przewidujące zakaz prowadzenia aptek przez niefarmaceutów są zgodne z prawem europejskim, jako że w postępowaniu nie wskazano mniej restrykcyjnych niż taki zakaz środków, które pozwoliłyby na równie skuteczne zagwarantowanie jakości zaopatrzenia społeczeństwa w leki.
Wyrok ETS nie wpłynie raczej bezpośrednio na polski rynek aptekarski. W odróżnieniu od Niemiec polskie przepisy zezwalają na prowadzenie aptek zarówno przez osoby fizyczne, osoby prawne, jak i nieposiadające osobowości prawnej spółki prawa handlowego. Jedynym ograniczeniem w tworzeniu sieci aptek są przepisy wykluczające wydanie zezwolenia, jeśli podmiot ubiegający się o nie zajmuje się hurtową dystrybucją leków lub prowadzi na terenie danego województwa więcej niż 1 proc. z liczby ogólnodostępnych aptek. Jakie jest więc praktyczne znaczenie omawianego orzeczenia? Wyrok jest niezmiernie istotny z innego względu: Trybunał zwrócił uwagę na granicę swobody przedsiębiorczości w UE, którą jest m.in. ochrona zdrowia publicznego. W wypadkach gdy zdrowie publiczne byłoby zagrożone, zagwarantowana w TWE swoboda przedsiębiorczości może zostać wyłączona, pod warunkiem niedyskryminowania ze względu na obywatelstwo oraz z braku innych, mniej restrykcyjnych środków. Omawiany wyrok współgra z linią orzecznictwa dotyczącą ograniczania z podobnych względów innej traktatowej swobody – przepływu towarów, co szczególnie widoczne jest w licznych orzeczeniach dotyczących wewnątrzunijnego obrotu lekami. Trybunał bada przede wszystkim, czy zagrożenie zdrowia, uzasadniające stosowanie przepisów, które w innym przypadku byłyby niezgodne z postanowieniami TWE, jest rzeczywiste. Jeśli odpowiedź na to pytanie jest pozytywna, jak miało to miejsce w sprawie DocMorris, przepisy takie nie naruszają prawa europejskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.