Za trzy lata opony będą z metryczką
Parlament Europejski chce ułatwić życie wszystkim kierowcom.
Dzięki przyjętym regulacjom za trzy lata wszystkie nowe opony sprzedawane w Unii Europejskiej będą musiały być zaopatrzone w informacje o ich wpływie na zużycie paliwa, przyczepności do wilgotnego podłoża oraz hałasie. Nie trzeba będzie więc - jak obecnie - na własną rękę szukać tych danych.
Na oponach obowiązkowo pojawią się etykietki podobne do tych znanych ze sprzętu gospodarstwa domowego, z wykazem zużycia energii. KE przekonuje, że z oponami jest podobnie jak z pralkami czy lodówkami - używając odpowiednich, można zaoszczędzić. W tym przypadku - do 10 procent paliwa.
Najlepsze opony zyskają prawo do klasy A, najgorsze zaś będą oznakowane literą G. Hałas wywoływany przez opony będzie sygnalizowany piktogramem w kształcie głośnika i liczbą decybeli. - Nowy system etykietowania zapewni wiele korzyści dla środowiska naturalnego i konsumentów - zapewnia parlamentarny sprawozdawca projektu, belgijski eurodeputowany Ivo Belet.
Obowiązkowe informacje z etykiety będą się także musiały znaleźć w materiałach promocyjnych czy na stronach internetowych. Wszystko po to, by klient mógł porównać parametry opon przed zakupem i wybrać najlepsze w danej cenie. Ponieważ w przeciwieństwie do pralek i lodówek opony rzadko wystawiane są w sklepie na widoku, sprzedawca będzie miał obowiązek pokazania etykiety kupującemu.
gracz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu