Rosja nadal odmawia wypłaty zadośćuczynienia
Główna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej odrzuciła kolejne wnioski o odtajnienie akt śledztwa katyńskiego i rehabilitację polskich oficerów zamordowanych przez NKWD.
Wnioski złożyły rodziny ofiar mordu w Katyniu. Ich odrzucenie oznacza, że wizyta premiera Rosji Władimira Putina w Polsce nic w tym względzie nie zmieniła. Już wcześniej rosyjska prokuratura odrzucała podobne wnioski. Skargę na takie postępowanie prokuratury Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego Federacji Rosyjskiej oddaliło.
Prawnicy rodzin katyńskich domagali się w skardze uchylenia postanowienia prokuratury z 21 września 2004 r. o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej. Chcieli odtajnienia dokumentu, by ich klienci mogli się z nim zapoznać. Żądali też formalnego uznania rodzin pomordowanych za poszkodowanych. Pozwoliłoby im to na występowanie do sądu o pośmiertną rehabilitację krewnych, a w wypadku wznowienia dochodzenia także na składanie wniosków dowodowych.
Jednak wg Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego Rosji nie było podstaw ani do uznania oficerów za ofiary zbrodni, ani zapoznania obywateli obcego państwa z tajnym postanowieniem prokuratury głównej.
Kolegium orzekło też, że zgodnie z kodeksem karnym z 1926 r. (przyjętym za Stalina) zbrodnia katyńska jako przestępstwo pospolite uległa przedawnieniu. Polscy prawnicy rodzin ofiar zaskarżyli wyrok Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego Rosji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. - Stanowisko Rosji jest zatwardziałe, do tego w rosyjskiej prasie pojawiają się insynuacje, że chodzi nam o pieniądze. Czekamy na rozstrzygnięcia Trybunału, choć na pewno może to trwać nawet kilka lat - powiedział Andrzej Skąpski z Federacji Rodzin Katyńskich.
id, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu