Pomoc publiczna nie może ograniczać konkurencji
@RY1@i02/2009/190/i02.2009.190.183.013d.001.jpg@RY2@
Łukasz Karpiesiuk, prawnik w kancelarii Baker & McKenzie
Łukasz Karpiesiuk, prawnik w kancelarii Baker & McKenzie
JERZY KOWALSKI
ŁUKASZ KARPIESIUK
W pierwszej fazie postępowania KE analizuje m.in. dochowanie zasady rozpoczęcia projektu dopiero po przyznaniu pomocy. W przypadku dużych projektów inwestycyjnych na tym etapie KE stosuje uproszczony test w celu zbadania, czy pomoc nie zakłóci nadmiernie konkurencji na wspólnym rynku. Polega on na zbadaniu, czy potencjalny beneficjent nie przekracza 25 proc. udziału we właściwym rynku. Jeśli nie przekracza tego progu, uznaje, że nie ma on na tyle znaczącej pozycji na rynku, by pomoc mogła konkurencji szkodzić. W przypadku rynków wykazujących wzrost wolniejszy niż wzrost PKB w Unii bada, czy moce produkcyjne powstałe w wyniku realizacji projektu nie przekroczą 5 proc. konsumpcji danego produktu na rynku Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Dbałość o konkurencję jest jednym z naczelnych zadań Komisji. Z tego też względu, KE wszczyna formalne postępowanie wyjaśniające, jeśli ma wątpliwości, że którykolwiek ze wspomnianych progów może być przekroczony.
Po pierwsze precyzyjnie ustala rynek właściwy. Po drugie zaś analizuje zasadność udzielenia pomocy oraz dobór środków pomocowych do sytuacji. W tym celu analizuje takie zagadnienia, jak: celowość pomocy, czyli korzyści, jakie przyniesie wspierana inwestycja regionowi, adekwatność instrumentu pomocy, spełnienie efektu zachęty (konieczne jest wykazanie, że bez pomocy projekt nie zostanie zrealizowany w danym miejscu), proporcjonalność pomocy (relację jej wielkości do rzeczywistych potrzeb wsparcia inwestycji). Dopiero po upewnieniu, że pomoc nie zagraża konkurencji w stopniu przewyższającym korzyści, jakie wsparta inwestycja przyniesie regionowi, zatwierdza pomoc.
JERZY KOWALSKI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu