Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Bruksela chce zmiany opłat za połączenia międzysieciowe

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Komisja Europejska stwierdziła, że nowe ramy regulacji mają być gotowe w kwietniu - niezależnie od sprzeciwu większości państw UE.

Opłaty za połączenia między sieciami to ostatni front toczącej się od dawna wojny między operatorami telefonów komórkowych. Unijne przepisy doprowadziły już do obniżenia ceny za roaming, czyli rozmowy międzynarodowe, teraz trwają rozmowy na temat ustalenia górnej granicy opłat za przekaz danych.

Dwanaście krajów, w tym Niemcy, Wielka Brytania i Hiszpania, głosowało przeciwko planom Viviane Reding, unijnej komisarz ds. telekomunikacji, która chce ograniczyć opłaty, jakimi operatorzy obciążają się wzajemnie za przekazywanie rozmów między sieciami.

Te opłaty - które kosztują konsumentów około 10 eurocentów za minutę i sprawiają, że dzwonienie na numery komórkowe jest droższe niż na numery z linii stałych - przynoszą dużym operatorom, jak Vodafone, Telefonica i Deutsche Telekom, około piątej części ich ogólnych wpływów.

Zażarty lobbing operatorów sprawił, że propozycję Komisji - która chce ich zmusić do obniżenia do 2012 roku tych opłat do 1,5-3 eurocentów za minutę - poparło zaledwie pięć państw (dziesięć się wstrzymało od głosu).

Viviane Reding nalega na to, żeby te opłaty odzwierciedlały koszty operatora, podkreślając, że wyższy ich poziom stanowi barierę dla konkurencji i oznacza subsydiowanie dużych operatorów przez mniejszych.

Branża komórkowa dowodzi natomiast, że w jej modelu biznesowym opłaty za połączenia są konieczne, a sztuczne ich zaniżenie doprowadzi do tego, że abonenci będą - jak w USA - płacić także za połączenia przychodzące.

Komisja może zignorować wyniki głosowania krajów członkowskich (które traktowane jest jako forma regularnych konsultacji), ponieważ dąży do ustanowienia własnych wytycznych dla instytucji regulacyjnych w telekomunikacji.

Obserwatorzy z branży sądzą jednak, że efektem tych posunięć będzie ożywienie działań operatorów na rzecz wprowadzenia propozycji KE w łagodniejszej wersji albo odroczenia o rok czy więcej terminu ustanowienia górnego pułapu opłat.

Branżowe stowarzyszenie Etno, reprezentujące głównie dużych operatorów, twierdzi, że ta propozycja zagraża finansom jego członków i to w momencie, gdy podejmują oni wielkie inwestycje w sieci następnej generacji.

- Wyniki głosowania stanowią sygnał, że w tej propozycji powinno się poczynić znaczne zmiany - mówi dyrektor Etno.

Mniejsi operatorzy z zadowoleniem przyjęli natomiast rozwiązanie proponowane przez Komisję.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.