Traktat Lizboński wydłużyłby naszą drogę do euro
Traktat Lizboński wprowadzi zmiany w zasadach przyjmowania nowych członków do strefy euro. Jedną z nich jest konieczność uzyskania przez Radę Europejską opinii państw ze strefy euro. Taka opinia w sprawie nowego członka może zostać wydana nawet sześć miesięcy po złożeniu przez Komisję Europejską wniosku do Rady o uchylenie tzw. derogacji wobec danego państwa. Wprawdzie Rada nie będzie musiała brać pod uwagę tych opinii, jednak celem tego zapisu było umocnienie roli państw członków strefy w procesie jej rozszerzania. W rezultacie - jak wynika z raportu Implikacje Traktatu Lizbońskiego dla uwarunkowań instytucjonalnych funkcjonowania strefy euro, przygotowanego na zlecenie NBP - przy braku woli politycznej proces decyzyjny może się wydłużyć o pół roku. Gdyby jednak pojawiły się problemy polityczne, zapewne znalazłyby wyraz już wcześniej, tj. w raportach EBC i Komisji Europejskiej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.