Zarządzający boją się nowych przepisów
Powiernikom i administratorom funduszy emerytalnych mogą grozić wysokie grzywny lub nawet dwa lata więzienia za złamanie nowych europejskich przepisów zakazujących inwestowania w akcje pracodawcy - twierdzi branżowa organizacja funduszy emerytalnych.
Joanne Segars, szefowa Narodowego Stowarzyszenia Funduszy Emerytalnych (NAPF), napisała do Steve’a Webba, ministra ds. emerytur, z prośbą o wstrzymanie implementacji tej decyzji w Wielkiej Brytanii do czasu wyjaśnienia sprawy.
Regulacje te są pochodną przepisów zakazujących funduszom emerytalnym inwestowania więcej niż 5 procent aktywów w akcje pracodawcy. Przepisy zostały poprawione, by zlikwidować wcześniejszy wyjątek od tej reguły obowiązujący dla działów inwestycyjnych i powierniczych. NAPF zauważył, że powiernicy nie zawsze są świadomi, jakie akcje posiadają, gdyż funduszami zarządzają poprzez niezależną firmę.
- Inwestorzy w funduszach grupowych nie są w stanie na czas i szczegółowo monitorować swoich aktywów posiadanych pośrednio. Podobnie jest z nadzorującymi - napisała Segars.
Departament pracy i emerytur podał, że urząd nadzorujący rynek emerytalny nie będzie ścigał powierników za nieumyślne złamanie przepisów.
Segars stwierdziła jednak, że to za mało. "Ostatecznie ludzie chcą wiedzieć, czy nie będzie to tylko kwestią kaprysu regulatora" - napisała w liście.
TŁum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Norma Cohen
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu