Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Kupując neostradę, nie trzeba być abonentem telefonu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Państwa członkowskie mają prawo stanowić i stosować przepisy, takie jak art. 57 ust. 1 pkt 1 polskiego prawa telekomunikacyjnego, które zakazują uzależniania zawarcia umowy o świadczenie usług od zawarcia przez użytkownika końcowego umowy o świadczenie innych usług. Jednak Dyrektywę 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie przepisom krajowym, które poza pewnymi wyjątkami zakazują składania konsumentowi przez sprzedawcę jakichkolwiek ofert wiązanych.

Polskie prawo telekomunikacyjne przewiduje, że w celu ochrony użytkownika końcowego prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej może nałożyć na przedsiębiorcę telekomunikacyjnego o znaczącej pozycji rynkowej zakaz wymuszania na abonencie korzystania z niepotrzebnych mu usług. Dlatego prezes UKE wydał w grudniu 2006 r. decyzję nakazującą Telekomunikacji Polskiej usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, polegających na uzależnianiu zawarcia umowy o udostępnienie szerokopasmowego internetu od wykupienia abonamentu telefonicznego. Wnioski o uchylenie tej decyzji zostały oddalone, więc TP wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA zaś zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości o rozstrzygnięcie o zgodności z dyrektywami przepisów krajowych, które zakazują wszystkim operatorom łączenia świadczonych przez nich usług niezależnie od ich pozycji rynkowej.

TS uznał, że dyrektywa określa prawa użytkowników końcowych i odpowiadające im obowiązki przedsiębiorców dostarczających publicznie dostępne sieci oraz usługi łączności elektronicznej. Zatem państwa UE powinny zapewnić, że wyznaczone przedsiębiorstwa ustanawiają warunki w ten sposób, by abonent nie musiał płacić za dodatkowe usługi. Tak więc państwo członkowskie może zakazać uzależniania zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych od zawarcia przez użytkownika końcowego innej umowy. Niemniej przepisy krajowe, które poza pewnymi wyjątkami zakazują składania jakichkolwiek ofert wiązanych, są niezgodne z prawem Unii dotyczącym ochrony konsumentów.

TS uściślił przy tym, że skoro sporne w postępowaniu przed polskim sądem decyzje zostały wydane przed upływem terminu wprowadzenia Dyrektywy 2005/29 do naszego porządku prawnego, to ma ona zastosowanie przed sądem krajowym dopiero po tej dacie, czyli po 12 grudnia 2007 r.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.