Sąd może z urzędu stwierdzić nieważność umowy
Artykuł 4 Dyrektywy Rady 85/577/EWG z 20 grudnia 1985 r. w sprawie ochrony konsumentów w odniesieniu do umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy z urzędu stwierdził nieważność umowy, gdy konsument nie został poinformowany o przysługującym mu prawie odstąpienia od umowy. Powinno tak być nawet wtedy, kiedy konsument nie podniósł kwestii tej nieważności w postępowaniu przed sądami krajowymi.
Eva Martín Martín podpisała z przedstawicielem EDP u siebie w domu umowę kupna piętnastu książek, pięciu DVD i odtwarzacza. Rzeczy zostały jej dostarczone. Spółka EDP nie otrzymała jednak zapłaty. Dlatego wniosła do sądu w Salamance (Juzgado de Primera Instancia n° 1 de Salamanca) o wydanie nakazu zapłaty przeciwko klientce, domagając się 1861,52 euro z ustawowymi odsetkami za zwłokę. Pozwana, od której zasądzono żądaną kwotę, wniosła apelację (do Audiencia Provincial de Salamanca). Sąd II instancji zwrócił się z pytaniem do TS, ponieważ powziął przekonanie, że umowa EDP z Evą Martín Martín może być uznana za nieważną. Pozwana nie została bowiem poinformowana o prawie odstąpienia od umowy w terminie siedmiu dni od dostarczenia jej towaru ani o warunkach i skutkach wykonania tego prawa. Sąd krajowy przyznał jednak, że ani przed sądem pierwszej instancji, ani podczas postępowania apelacyjnego E. Martín Martín nie podniosła zarzutu nieważności umowy.
TS przypomniał, że prawo wspólnotowe nie wymaga w zasadzie, by sądy krajowe kierowały się z urzędu naruszeniem przepisów wspólnotowych, jeżeli zbadanie takiego zarzutu zmuszałoby je do wyjścia poza granice sporu wyznaczone przez strony. Niemniej umowy zawierane poza lokalem przedsiębiorcy zazwyczaj cechują się tym, że to sprzedający rozpoczyna negocjacje, a konsument jest całkowicie nieprzygotowany do nich. Nie ma możliwości porównania cen i jakości różnych ofert. Dlatego dyrektywa gwarantuje mu ochronę, ustanawiając przede wszystkim prawo odstąpienia od umowy. A ma to na celu poprawę niekorzystnej sytuacji wynikającej ze sprzedaży obwoźnej (poza lokalem przedsiębiorstwa) i daje słabszej stronie przynajmniej siedem dni na ocenę zobowiązań wynikających z umowy. Z tego też względu dyrektywa wymaga, by przedsiębiorca poinformował konsumenta na piśmie o przysługującym mu prawie do odstąpienia od umowy, a także sposobach wykonania tego uprawnienia. Dlatego ów minimalny termin siedmiu dni powinien być liczony od otrzymania przez konsumenta informacji o możliwości zwrotu towaru. Sądy krajowe zaś, rozstrzygając spory, powinny interpretować regulacje prawa wewnętrznego, tak by uzyskać wynik możliwie najbardziej zgodny z celem zamierzonym przez dyrektywę. Dlatego może orzec nieważność umowy zawartej z konsumentem poza lokalem przedsiębiorcy, jeżeli ten pierwszy nie został poinformowany o prawie odstąpienia od umowy. Wolno mu to uczynić nawet wtedy, kiedy konsument nie posłużył się takim argumentem.
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu