Dziennik Gazeta Prawana logo

Viaguara nie skorzysta z renomy Viagry

30 czerwca 2018

Sąd Unii Europejskiej w wyroku z 25 stycznia 2012 r. (sprawa T-332/10) postanowił, że oznaczenie Viaguara nie może być zarejestrowane jako wspólnotowy znak towarowy dla napojów oraz napojów alkoholowych. Doszłoby bowiem do nienależnego czerpania korzyści z renomy lub z odróżniającego charakteru wcześniejszego znaku towarowego Viagra. Sąd uznał, że przeciętny odbiorca może ustalić rodzaj związku między tymi oznaczeniami, a takie skojarzenie godzi w reputację znaku Viagra.

Wyrok ten jest ważny dla wszystkich uprawnionych ze znaków towarowych, które cieszą się renomą bądź ich znajomość oraz rozpoznawalność jest znacząco podwyższona. Jeżeli inny podmiot używa tożsamego lub podobnego oznaczenia bez uzasadnionego powodu nawet dla różniących się towarów czy usług, może mu to przynosić nienależne korzyści, takie jak czerpanie z wypromowanej marki i jej wypracowanej pozycji rynkowej. Poza tym powstanie skojarzeń między różnymi markami, a tym samym ustalenie związku między przedsiębiorcami, od których tak opatrywane towary pochodzą, może rozwadniać znak, deprecjonować go, a nawet spowodować, że stanie się on nazwą potoczną.

Podstawową funkcją znaku towarowego jest odróżnianie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Zachwianie możliwości takiego odróżniania stanowi naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy. Sugeruje wręcz pochodzenie tych produktów z jednego źródła lub ze źródeł powiązanych ze sobą organizacyjnie, kapitałowo bądź osobowo albo wskazuje na to, że podmiot posługujący się późniejszym oznaczeniem otrzymał na to zgodę podmiotu uprawnionego ze znaku renomowanego.

W wyroku podniesiono, że znak Viagra cieszy się znaczącą renomą jako lek nie tylko wśród jego konsumentów, lecz także wśród ogółu społeczeństwa. Można z tego wywieść, że jeśli znak jest znany większości konsumentów w ogóle, a między tym znakiem a znakiem późniejszym występuje jakiś związek (nawet niebezpośredni), wówczas może to stanowić przesłankę pozwalającą zakwestionować późniejszą rejestrację.

Istotną przesłanką zastosowania podobnej do sądu argumentacji jest także używanie oznaczenia bez uzasadnionej przyczyny, które występuje, gdy istnieje swoboda wyboru znaku późniejszego, czyli gdy znak renomowany nie odnosi się do wskazania rodzaju towaru, jego przeznaczenia, jakości, ilości, cech charakterystycznych itp. Znak towarowy jest sposobem przekazania także informacji nieuchwytnych, dotyczących wyobrażeń i uczuć, jakie ma on wyrażać, np. luksusu, określonego stylu życia, ekskluzywności, obycia w świecie. Te niewymierne właściwości znaku stanowią jego wartość. Tym bardziej że w większości przypadków jest to wynik znacznych inwestycji ze strony jego właściciela.

Nawet jeśli produkty oznaczane znakiem późniejszym nie mogą mieć tych samych właściwości i służyć tym samym celom co produkty oznaczane znakiem renomowanym, to istotne jest, że konsument będzie skłaniać się do ich zakupu, sądząc, że odnajdzie w nich - z uwagi na przeniesienie pozytywnych skojarzeń skondensowanych w znaku wcześniejszym - podobne wartości niewymierne. Jeśli nabywca poczuje, że nabywa produkt z wyższej półki, towar wysublimowany, a jego zakup korzystnie wpływa na jego poczucie wartości, to jest to już sytuacja zbudowania na związku pomiędzy znakiem wcześniejszym a oznaczeniem późniejszym i jako taka powinna być eliminowana z obrotu.

Pozycja właścicieli znaków o podwyższonej znajomości i sile odróżniającej, rozpoznawanych przez ogół konsumentów zostanie wzmocniona, ponieważ kreacja i utrzymanie wizerunku marki powinny być niezagrożone nawet pozornie odległymi działaniami innych podmiotów polegającymi na nazywaniu swoich produktów w sposób oparty na skojarzeniach ze znakiem wcześniejszym. Znak późniejszy oraz oznaczane nim towary nie mogą działać w cieniu znaku wcześniejszego, korzystając z jego atrakcyjności, reputacji, prestiżu - tych wszystkich pozytywnych cech składających się na wizerunek marki.

@RY1@i02/2012/036/i02.2012.036.21500020b.802.jpg@RY2@

Adrianna Ziecik, rzecznik patentowy

Adrianna Ziecik

rzecznik patentowy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.