Polska wytłumaczy się z nadużywania czasówek
Zatrudnienie
Komisja Europejska (KE)wszczęła przeciwko Polsce postępowanie w sprawie nieprawidłowości w stosowaniu umów o pracę na czas określony. To odpowiedź na skargę NSZZ "Solidarność" z września 2012 r. Związek zarzucał w niej rządzącym nieprawidłowe wdrożenie prawa unijnego, które nakazuje państwom UE przeciwdziałanie nadużyciom wynikającym ze stosowania przez pracodawców następujących po sobie terminowych umów o pracę.
Komisja w sprawie skargi prowadziła konsultacje z polskim rządem, jednak nie doprowadziły one do wyjaśnienia sporu. KE wszczęła więc oficjalne postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego i przesłała polskim władzom wezwanie do ich usunięcia. Zarzuty dotyczą m.in. różnicy w długości okresu wypowiedzenia umów terminowych i bezterminowych, a także nieobjęcia ochroną prawną przed zawieraniem kolejnych kontraktów terminowych oraz tych związanych z przyuczeniem do zawodu, szkoleniem lub przekwalifikowaniem zawodowym.
W Polsce umowy o pracę na czas określony obejmują aż 27 proc. zatrudnionych, w Unii Europejskiej dwukrotnie mniej - 14,2 proc.
Karolina Topolska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu