Dziennik Gazeta Prawana logo

Bardzo kosztowna kontrola handlu papierosami

30 czerwca 2018

Branża tytoniowa

Wprowadzone ostatnio przez Parlament Europejski zmiany do dyrektywy tytoniowej uderzą w interesy polskich firm równie mocno co zakaz produkowania i sprzedaży papierosów mentolowych i slim - alarmują organizacje zrzeszające handlowców, plantatorów i producentów tytoniu.

Mowa o tzw. liście pozytywnej dodatków, które mogłyby być używane przy produkcji. Doprowadzi ona do wyeliminowania z rynku papierosów typu american blend, czyli powstających na bazie mieszanki tytoni, a mających ponad 90 proc. udziału w naszym rynku. Przełoży się to na mniejszy popyt na tytoń od krajowych rolników, co pod znakiem zapytania stawia byt 15 tys. gospodarstw rolnych. Obawy przedsiębiorców budzi też wymóg wprowadzenia systemu znakowania opakowań i rejestrowania w łańcuchu dostaw legalnych paczek papierosów. Producenci będą zobowiązani do zamieszczania na paczkach identyfikatorów pozwalających na ustalenie daty produkcji, numeru faktury i zamówienia oraz dowodów płatności wszystkich podmiotów, które nabyły produkt w drodze z fabryki do sklepu. Polska Izba Handlu koszt wprowadzenia takiego systemu i zakupu urządzeń szacuje na 500 mln zł.

- Każda z sieci sklepów i każda hurtownia wyda kilkadziesiąt tys. zł na przeszkolenie personelu z obsługi systemu. To odbije się na cenie detalicznej produktu - komentuje Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu. Nowe obowiązki wpłyną też na małych handlowców. Będą zmuszeni do instalacji drogich urządzeń w sklepach, gdzie nie ma nawet jest dostęp do internetu.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.