Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Warunki dla uchodźców muszą być godziwe

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Odsyłając ubiegających się o azyl ze Szwajcarii do Włoc, naruszamy europejską konwencję praw człowieka i podstawowych wolności, chyba że gwarantujemy im odpowiednie warunki pobytu. Tak uznał ETPC

Zgodnie z Konwencją Dublińską wniosek o azyl ma być rozpatrywany w tym kraju Unii Europejskiej, w którym złożono go po raz pierwszy po przekroczeniu jej granic. W tym przypadku Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazała wprost, że kraj, w którym został złożony kolejny wniosek, rozważając decyzję o odesłaniu, powinien ocenić także warunki, w jakich będą przebywać uchodźcy i wystąpić o stosowne gwarancje.

Uciekinierzy z Iranu

Afgańczyk Golajan Tarakhel, jego żona, Pakistanka oraz ich dzieci, przez kilkanaście lat mieszkali w Iranie. W 2011 r. udali się do Turcji, skąd dopłynęli do Kalabrii. Kiedy okazało się, że posługują się fałszywymi dokumentami, zostali zarejestrowani w systemie EURODAC (włączono do niego m.in. ich zdjęcia i odciski palców). Zaraz potem trafili do ośrodka dla uchodźców CARA w Bari.

Dwa dni później opuścili ten ośrodek bez zezwolenia i wyjechali do Austrii. Tam zostali po raz kolejny zarejestrowani w systemie EURODAC. Złożyli też kolejny wniosek o azyl. Został jednak odrzucony. Austria, zgodnie z konwencją dublińską, wystąpiła do Włoch z prośbą o ponowne przyjęcie uchodźców. Kilkanaście dni później Włochy zgodziły się na powrót rodziny. Jednak Afgańczycy uciekli z Austrii do Szwajcarii, a niepełna trzy miesiące później wystąpili tam o azyl.

Sprawę ich rozpatrywało Federalne Biuro ds. Migracji. Przypomniało ono, że zgodnie z konwencją dublińską państwem odpowiedzialnym za rozpatrzenie tego wniosku są Włochy. Szwajcaria zwróciła się do władz włoskich, a te zgodziły się przejąć odpowiedzialność za rodzinę uchodźców. Szwajcarskie Biuro ds. Migracji zamknęło sprawę i wydało nakaz powrotu rodziny do Włoch.

Niespełna tydzień później rodzina skierowała sprawę do Federalnego Sądu Administracyjnego, a gdy ten oddalił wniosek, wystąpiła do Federalnego Biura Migracyjnego o otwarcie procedury azylowej i zapewnienie azylu w Szwajcarii. Wniosek ten został odrzucony. Ubiegający się o azyl nie przedstawili bowiem żadnych nowych argumentów.

Skarga do trybunału

Wówczas rodzina skierowała sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, domagając się zastosowania okresu przejściowego i zawieszenia deportacji do Włoch. Trybunał zawiesił procedurę ekstradycji do czasu rozpatrzenia sprawy.

W skardze do trybunału zwracano uwagę, że w przypadku deportacji do Włoch "bez indywidualnych gwarancji odpowiedniej opieki" dojdzie do naruszenia art. 3 konwencji (zakazującego tortur oraz poniżającego i nieludzkiego traktowania) ze względu na "braki systemowe" przy przyjmowaniu osób ubiegających się o azyl. Twierdzili też, że naruszony zostałby art. 8 konwencji (gwarantujący prawo do poszanowania życia rodzinnego i osobistego), gdyż nie mówią po włosku i nie mają tam żadnych powiązań rodzinnych. W ich ocenie doszło do naruszenia art. 13 (brak skutecznego środka odwoławczego). Jak podkreślali, władze szwajcarskie w niewystarczającym stopniu uwzględniły ich sytuację jako rodziny. Skarga została złożona w 2012 r. Rok później została skierowana do rozpatrzenia przez Wielką Izbę Trybunału. Jest ona instancją odwoławczą od wyroku izby.

Rekomendacje wysokiego komisarza

Trybunał w pełnym składzie badał sytuację skarżących wyłącznie w świetle art. 3 konwencji. Zwrócił uwagę, że zarówno rekomendacje Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) oraz opublikowane w 2012 r. sprawozdanie rzecznika praw człowieka Rady Europy wskazują na szereg braków w systemie pomocy dla ubiegających się o azyl.

Zwrócił uwagę na "rażącą", jak określił, rozbieżność między liczbą wniosków o azyl złożonych w 2013 r. (ponad 14 000) a liczbą dostępnych miejsc w obiektach należących do sieci SPRAR [System Ochrony Ubiegających się o Azyl i Uchodźców] (9630).

Odnosząc się do warunków życia w dostępnych obiektach trybunał zauważył, że UNHCR w swoich rekomendacjach z 2013 r. opisał szereg problemów. Przyznał, ze UNHCR nie odnotował przemocy lub niezdrowych warunków, lecz inne trudności.

Komisarz praw człowieka w swoim raporcie z 2012 r. wskazał, jak argumentuje trybunał, na istnienie problemów dotyczących korzystania przez ubiegających się o azyl z pomocy prawnej, opieki psychologicznej w ośrodkach. Zbyt długi był też czas określania, kto potrzebuje specjalnej ochrony. Problemem było również zachowanie jedności rodzin podczas kwaterowania w ośrodkach.

Trybunał zaznaczył, że osoby w "szczególnie trudnej sytuacji" powinny zostać objęte "specjalną ochroną". Tak wynika z art. 3 europejskiej konwencji praw człowieka. Ten wymóg przy ubieganiu się o azyl jest szczególnie istotny, gdy zainteresowanymi są dzieci. Nawet wówczas gdy znajdują się pod opieką rodziców.

W obecnej sytuacji, jak zaznaczył trybunał, obawa, że rodzina zostanie zakwaterowana w przepełnionych obiektach, nie była bezpodstawna. Trybunał zobowiązał szwajcarskie władze, by otrzymały od Włoch zapewnienie, że ubiegający się o azyl trafią do ośrodków, gdzie będą odpowiednie warunki dla ich dzieci, a rodzina nie zostanie rozłączona.

(nr 29217/12)

Elżbieta Dominik

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.