ETPC: Własnymi błędami nie można obarczać innych
Władze, dokonując zwrotu przejętego przez państwo mienia, muszą szybko korygować swoje pomyłki, a także wypłacać dodatkowe zadośćuczynienie, gdy zajdzie potrzeba - uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka
Chodziło o sprawę kobiety, której oddano nieruchomość nienależącą do samorządu, lecz do osoby prywatnej. Mieszkanka Wilna otrzymała w ramach zwrotu mienia w czerwcu 2002 r. grunt o powierzchni 0,23 ha, który jej rodzina utraciła w wyniku nacjonalizacji. Niedługo potem zdecydowała o sprzedaży działki za 76 tys. litów (22 tys. euro) osobom prywatnym. Rok później władze samorządowe, które przekazały jej działkę odkryły, że popełniły błąd. Część działki bowiem nie była własnością samorządu już od roku 1993.
Nieważna umowa
W związku z tym skierowano sprawę do sądu, a ten stwierdził, że zawarta przez kobietę umowa sprzedaży jest nieważna, ponieważ w świetle prawa nigdy nie była ona właścicielem gruntu; należał on do osoby, której państwo sprzedało go w 1993 r. Sąd nakazał kobiecie spłatę kwoty, jaką otrzymała ze sprzedaży działki, zajął jej lokaty bankowe i emeryturę. Wyrok został utrzymany przez sąd okręgowy, a następnie przez Sąd Najwyższy. Równocześnie prokuratura rozpoczęła postępowanie ws. ewentualnego sfałszowania dokumentów sprzedaży, ale podejrzenie to nie znalazło potwierdzenia. Postępowanie umorzono w lipcu 2006 r. W zaistniałej sytuacji, kobieta zwróciła się o odszkodowanie; utrzymując że postępowania sądowe wpłynęły na znaczne pogorszenie jej stanu zdrowia, wskazywała także na swój zaawansowany wiek (ur. w 1932 r.).
Niepełne odszkodowanie
Kiedy władze samorządowe odmówiły uwzględnienia jej roszczeń, skierowała sprawę do sądu administracyjnego. Sąd pierwszej instancji uznał, że doszło do naruszenia ekspektatywy (uzasadnionych oczekiwań skarżącej) praw nabytych, co miało wpływ na pogorszenie jej stanu jej zdrowia. Wyrok utrzymał Naczelny Sąd Administracyjny. Przyznał skarżącej 838 litów odszkodowania (ok. 240 euro) tytułem strat materialnych (część kosztów prawnych i wydatków) oraz 2000 litów (ok. 580 euro) jako zadośćuczynienie za szkody niemajątkowe.
W 2009 r. władze Wilna przyznały jej nową działkę o powierzchni 0,23 ha. Jeszcze przed zakończeniem postępowania krajowego, kobieta skierowała sprawę do Strasburga, zarzucając naruszenie artykułu 1 pierwszego protokołu do Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (gwarantującego prawo własności). Zwracała też uwagę, że z przyczyn przez nią niezawinionych musiała przejść postępowanie sądowe, ponosząc przy tym straty materialne i niematerialne.
Europejski Trybunał Praw Człowieka zwrócił uwagę, że decyzje sądów krajowych dotyczące unieważnienia czynności administracyjnych i sprzedaży po tym, jak okazało się, że działka wcześniej została sprzedana innemu nabywcy, wynikały z przepisów prawnych, w tym z ustawy o restytucji mienia. Zatem działanie sądów było zgodne z warunkami przewidzianymi przez prawo, według art. 1 protokołu nr 1 do Konwencji.
Trybunał przypomniał jednak, że każda ingerencja w prawo własności nieruchomości musi, oprócz zgodności z prawem i celowości, spełniać również wymóg proporcjonalności. Musi zostać zachowana równowaga między wymogami interesu ogólnego a wymogami ochrony podstawowych praw jednostki. Równowaga ta - zaznacza trybunał - bywa zachwiana wówczas, gdy jednostka ponosi nadmierny, indywidualny ciężar.
Kilkakrotnie w podobnych sprawach, które dotyczyły zwrotu mienia, trybunał - jak sam przypomina - wskazywał na potrzebę zagwarantowania przez państwo, by próby naprawy dawnych krzywd, nie powodowały nowych. W tym celu przepisy powinny umożliwić branie pod uwagę szczególnych okoliczności każdej sytuacji, tak by osoby, które nabyły swoje nieruchomości w dobrej wierze, nie były zobowiązane do ponoszenia ciężaru odpowiedzialności, która - jak zaznacza trybunał - jest odpowiedzialnością państwa za skonfiskowane niegdyś dobra. Podkreśla, że sądy powinny oceniać szczególne okoliczności każdego przypadku, a zatem warunki, w jakich określona nieruchomość została nabyta, ewentualną możliwość wypłaty odszkodowania osobie ubiegającej się o jej zwrot, a także sytuację osobistą i społeczną tej osoby.
W przypadku, który rozpatrywał trybunał prawo skarżącej do nieruchomości zostało unieważnione, gdyż ustalono że w momencie przekazania grunt należał do innej osoby. W ocenie trybunału skarżąca miała bardzo ograniczone, a wręcz żadne możliwości wpływu na warunki zwrotu nieruchomości, decyzja w tej sprawie należała do wyłącznej kompetencji władz samorządowych. Nie mogła zatem przewidzieć stwierdzenia nieważności jej prawa własności do gruntu, a także unieważnienia aktu sprzedaży. Można zatem domniemywać, że miała uzasadnione oczekiwanie, że będzie mogła dysponować kwotą otrzymaną ze sprzedaży nieruchomości. Jednakże w 2004 r. transakcja została unieważniona, lokaty bankowe i emerytura kobiety zostały zajęte, a ona sama zmuszona do ponoszenia kosztów sądowych. Równocześnie rozpoczęło się także postępowanie prokuratorskie przeciw niej.
Za długo
Trybunał zauważa, że kobieta pozostawała w niejasnej dla niej sytuacji do kwietnia 2009 r. - wówczas to przyznano jej nową działkę, o podobnym areale. Jednak- w ocenie trybunału -zrekompensowało to naruszenie praw skarżącej jedynie częściowo. Trybunał zaznaczył, że władze mają obowiązek nie tylko szybkiego korygowania swoich błędów, ale także odszkodowania lub zadośćuczynienia. W tym przypadku - jak zaznacza - straty zostały zrekompensowane jedynie "częściowo". Trybunał zgodził się, że sytuacja ta stanowiła niedogodność dla kobiety, zwłaszcza ze względu na jej podeszły wiek i stan zdrowia. Wskazał także na brak terminowości władz w przyznaniu jej prawa do innej działki (prawomocny wyrok w marcu 2006 r., nowa działka przyznana w kwietniu 2009 r.).
Z tego też względu uznał, że doszło do naruszenia art. 1 protokołu 1 Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zasądził na rzecz skarżącej 960 euro jako zadośćuczynienie za straty materialne, 4500 euro jako zadośćuczynienie za straty moralne oraz 1545 euro tytułem zwrotu kosztów i wydatków.
z 14 października 2014 r.: Danute Paplauskiene przeciw Republice Litewskiej nr 31102/06
Elżbieta Dominik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu