Dziennik Gazeta Prawana logo

Za bezpieczeństwo pacjentów zapłacą apteki. Winna: dyrektywa fałszywkowa

29 czerwca 2018

PROBLEM: W Sejmie trwają prace nad ustawą nowelizującą prawo farmaceutyczne, która ma implementować unijną dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/62/UE, potocznie nazywaną dyrektywą fałszywkową. Dyrektywa ta, mająca na celu zabezpieczenie europejskich konsumentów przed napływem podrabianych leków, zakłada m.in. wprowadzenie nowego unijnego systemu ich znakowania. Specjalne oznaczenia kodowe mają umożliwić szybką weryfikację autentyczności każdego opakowania na różnych etapach jego dystrybucji. Aptekarze, do których docierają informacje o planowanych zmianach, zastanawiają się, jakie obowiązki będą wynikać dla nich z wprowadzenia nowego systemu kontroli dystrybucji leków.

dgp@infor.pl

Wprowadzenie ogólnoeuropejskiego systemu zabezpieczenia i weryfikacji leków jest jednym z nowych rozwiązań zapisanych w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/62/UE z 8 czerwca 2011 zmieniającej dyrektywę 2001/83 / WE w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi - w zakresie zapobiegania wprowadzeniu sfałszowanych produktów leczniczych do legalnego łańcucha dystrybucji (Dz.Urz. UE L 174 z 1 lipca 2011 r., s. 74). Z uwagi na długą nazwę formalną potocznie określana jest mianem dyrektywy fałszywkowej. Większość państw członkowskich Unii Europejskiej w całości implementowała jej zapisy. Polska jeszcze nie, chociaż termin wprowadzenia minął 2 stycznia 2013 r. Obecnie jednak trwają prace nad projektem zmiany prawa farmaceutycznego, który przewiduje implementację zapisów unijnego aktu. Projekt znajduje się w sejmowych komisjach.

Wspomniany system weryfikacji leków ma umożliwić sprawdzanie autentyczności produktów na każdym etapie dystrybucji. Na opakowaniach pojawią się dodatkowe zabezpieczenia i specjalne kody. W kodzie będą mogły zostać zaszyfrowane m.in. oznaczenie produktu, numer serii, data ważności i ewentualnie numer związany z refundacją. W ocenie ekspertów wprowadzenie nowego systemu wiązać się będzie z dodatkowymi kosztownymi obowiązkami zarówno dla producentów leków, jak i dla aptek i hurtowni farmaceutycznych. Eksperci, których pytaliśmy, uważają, że koszty, jakie zmuszeni będą ponieść aptekarze, zależą od konkretnych rozwiązań dotyczących oznakowań. Szczegóły dotyczące kwestii zabezpieczeń zostaną zaś uregulowane przez Komisję Europejską w aktach delegowanych.

- Obecnie Komisja Europejska prowadzi prace nad aktami delegowanymi. Ich wydanie planowane jest na początek 2015 roku - mówi Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy ministra zdrowia. W aktach delegowanych zostaną określone m.in. cechy i specyfikacje techniczne niepowtarzalnego identyfikatora, który umożliwi weryfikację autentyczności produktów leczniczych oraz identyfikację opakowań jednostkowych. Sprecyzowane w nich będą również szczegóły dotyczące sposobów weryfikacji przez producentów, hurtowników, farmaceutów i podmioty uprawnione. Na wdrożenie aktów, nad którymi pracuje Komisja Europejska, Polska będzie miała czas do 2017 roku.

OPINIE EKSPERTÓW

@RY1@i02/2014/189/i02.2014.189.215000200.803.jpg@RY2@

Piotr Bohater prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu

Wprowadzenie ogólnoeuropejskiego systemu weryfikacji leków jest jednym z założeń dyrektywy. W przyszłości będzie miało bezpośredni wpływ na codzienne funkcjonowanie wszystkich europejskich aptek, nawet jeśli w niektórych krajach UE system ten będzie wdrażany dopiero za kilka lat.

W praktyce w trakcie wydawania leku aptekarz będzie wczytywał za pomocą skanera unikalny numer seryjny umieszczony na opakowaniu leku, następnie numer ten będzie przesyłany przez łącze internetowe do odpowiedniej bazy danych, w której przeprowadzana będzie weryfikacja. Jeśli numer na opakowaniu i numer w bazie danych będą zgodne - apteka zyska potwierdzenie, że produkt leczniczy jest autentyczny. Proces ten można porównać z weryfikacją transakcji przeprowadzanych za pomocą kart kredytowych.

Mało prawdopodobne jest, by Komisja Europejska wprowadziła wymóg weryfikacji każdego opakowania leku w hurtowni. Weryfikacja autentyczności leków przeprowadzana właśnie w aptece, w momencie ich wydawania, będzie kluczowym elementem decydującym o skuteczności systemu. Doświadczenia z funkcjonowania takiego systemu w Belgii i Turcji wskazują, że średni czas odpowiedzi bazy danych w trakcie weryfikacji jest krótszy niż 0,2 sekundy.

Właściciele aptek będą musieli ponieść koszty związane z zakupem skanerów odczytujących matryce 2D (obecnie to koszt ok. 250 euro), z opłatami za dostęp do szerokopasmowego internetu oraz wydatkami związanymi ze zintegrowaniem oprogramowania służącego do weryfikacji autentyczności leków z systemem informatycznym funkcjonującym w aptece.

Dotychczasowe symulacje i analizy wskazują, że koszt wdrożenia systemu weryfikacji autentyczności leków w całej UE należy szacować na kilkaset milionów euro.

@RY1@i02/2014/189/i02.2014.189.215000200.804.jpg@RY2@

Paulina Kutrzebka senior associate, Kancelaria Prawna Świeca i Wspólnicy Sp.k.

Dodatkowe znakowania mają ułatwić weryfikację autentyczności produktów leczniczych i identyfikację opakowania. Obowiązkiem zmiany oznakowań, zgodnie z dyrektywą, zostaną objęte wszystkie produkty wydawane na receptę (tzw. RX) oraz tylko wybrane przez Komisję Europejską produkty OTC. Zabezpieczeń nie będzie można usuwać, z wyjątkiem sytuacji, w których dotychczasowe zabezpieczenia zostaną zastąpione co najmniej równoważnymi (np. w przypadku importu równoległego).

W ramach nowych przepisów zostały wyróżnione dwa wzory: kodów kreskowych oraz kodów kreskowych dwuwymiarowych QR. Trzecią zaś możliwością, która została przewidziana w dyrektywie, będą znakowania RFID (tzw. zdalnej identyfikacji częstotliwości radiowej).

Na razie nie ma jeszcze decyzji na temat rozwiązania, jakie zostanie przyjęte w Polsce. Wydaje się jednak prawdopodobne wprowadzenie kodów dwuwymiarowych QR. Tymczasem jednowymiarowe kody kreskowe są kodami powszechnie dostępnymi w przemyśle oraz mogą być odczytane przez czytniki, w które wyposażona jest zdecydowana większość sklepów, w tym aptek. Problemem jest jednak to, że za pomocą tych kodów może być zapisana mała ilość informacji.

Powstaje również pytanie, w jaki sposób należałoby umieścić kody na małych opakowaniach produktów leczniczych. Większą ilość informacji można zapisać za pomocą dwuwymiarowych kodów kreskowych QR, które jednocześnie zajmują mniej miejsca na opakowaniu. Z kolei w przypadku oznakowań RFID niezbędna jest technologia radiowa.

W zakresie jednowymiarowych kodów kreskowych nie będzie żadnych dodatkowych problemów, czego nie można powiedzieć w odniesieniu do czytników kodów dwuwymiarowych QR. Także większość aptek w Europie nie jest wyposażona w powyższe czytniki.

Oprac. JP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.