Jedna etykieta dla produktów bio w całej Unii Europejskiej
Rolnictwo
Mali przedsiębiorcy zajmujący się wspólnie produkcją ekologiczną będą mogli skorzystać z systemu certyfikacji grupowej. Uproszczona zostanie też procedura administracyjna, która pozwoli na zagraniczny handel bez potrzeby uzyskania dodatkowych zezwoleń. Komisja przedstawiła projekt rozporządzenia w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania wyrobów.
Wniosek przewiduje wprowadzenie we wszystkich krajach członkowskich takich samych zasad produkcji. Importując swoje produkty, przedsiębiorca nie będzie już musiał uzyskiwać zagranicznych certyfikatów, czy przechodzić kolejnych kontroli. Pozwoli to znacząco obniżyć koszty handlu i ułatwi współpracę transgraniczną.
Mikro i mali przedsiębiorcy, którzy razem wprowadzają na rynek produkt ekologiczny, będą mogli wspólnie wystąpić o certyfikat. Tym samym wzmocni się ich pozycja na rynku i zmniejszą koszty utrzymania.
Komisja proponuje, by każdy produkt ekologiczny posiadał etykietę wskazującą na m.in. sposób, w jaki został wyprodukowany, miejsce produkcji czy składniki. Wszystkie towary oznaczone jako eko lub bio, wytworzone na terenie UE, będą musiały posiadać logo produkcji ekologicznej UE.
"Konsumenci będą mieć (...) lepsze gwarancje co do żywności wyprodukowanej ekologicznie i sprzedawanej w UE, a rolnicy, producenci i detaliści będą mieć dostęp do szerszego rynku, zarówno wewnątrz UE, jak i poza jej granicami" - uzasadniał wniosek Dacian Ciolos, unijny komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich.
Bardziej restrykcyjne wymogi przewidziane są dla producentów akwakultury i wodorostów. Zdaniem komisarzy system ich produkcji znacząco odbiega od standardów, jakimi powinny się charakteryzować produkty ekologiczne. Jedynym wyjątkiem będą tu mniejsi przedsiębiorcy, którzy będą zwolnieni z niektórych obciążeń.
Eksperci podkreślają, że sektor towarów ekologicznych bardzo się rozwinął. Na rynku jest obecnie cztery razy więcej tego typu produktów niż 10 lat temu.
Projekt rozporządzenia został skierowany teraz do Parlamentu Europejskiego, który wspólnie z Radą musi ustalić jego ostateczny kształt.
Joanna Kowalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu