Czy będzie korzystniejsze prawo dla firm delegujących pracowników
Trwają prace nad nową dyrektywą o delegowaniu pracowników. Ma ona stanowić uzupełnienie dyrektywy 96/71/WE z 16 grudnia 1996 r. dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług (Dz. Urz. UE L 18/1 z 21 stycznia 1997 r.). Propozycje zmian wzbudzają wśród przedsiębiorstw świadczących usługi transgraniczne wiele obaw. Do tej pory polskie firmy najwięcej zastrzeżeń zgłaszały względem art. 3, 9 i 12 projektu dyrektywy. Pierwszy z nich dotyczy elementów uwzględnianych przez organy administracji państw członkowskich przy ustalaniu, czy firma delegująca rzeczywiście prowadzi działalność w kraju, z którego wysyła pracowników oraz czy okoliczności dotyczące świadczenia pracy za granicą przemawiają za tym, że mamy do czynienia z delegowaniem. Kolejny z wymienionych przepisów przewiduje katalog środków kontrolnych, które mogą być wykorzystywane przez inspekcje państw członkowskich. Ostatni z kolei to regulacja odpowiedzialności solidarnej zagranicznych kontrahentów za zobowiązania przedsiębiorców wobec delegowanych pracowników.
Niekorzystną dla polskich firm propozycję tekstu przyszłej regulacji w czerwcu przedstawił Parlament Europejski. Następnie stanowisko w sprawie projektu dyrektywy przyjęła Rada Unii Europejskiej w składzie ministrów ds. zatrudnienia (EPSCO). 9 grudnia przedstawiciele rządów państw członkowskich wypracowali nowy tekst projektu, którego zapisy złagodziły przewidywane rozwiązania restrykcyjne dla rodzimych firm. Teraz negocjacje wchodzą w ostateczną fazę. W rozmowach trójstronnych Parlament, Rada i Komisja Europejska muszą wypracować kompromis. Uzgodnienie wspólnej wersji tekstu i przyjęcie dyrektywy może nastąpić w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Decydentom zależy na tym, by nowe przepisy zostały przyjęte przed końcem obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego, która upływa w maju 2014 roku.
Poniżej przedstawiamy jakie są stanowiska w zakresie każdego z przywołanych artykułów mają Parlament oraz Rada UE.
|
Propozycja Parlamentu Europejskiego |
Opinia Rady Unii Europejskiej |
Komentarz |
|
Chcąc ustalić, czy przedsiębiorstwo faktycznie prowadzi działalność w państwie, z którego wysyła pracowników, właściwe służby będą brały pod uwagę m.in. liczbę wykonanych umów lub kwotę obrotów. Przy ocenie, czy delegowany wykonuje swoją pracę w innym państwie członkowskim tymczasowo, będzie się uwzględniało m.in., czy praca jest wykonywana przez ograniczony okres, czy pracownik delegowany jest do innego państwa niż to, w którym zwyczajowo wykonuje swoją pracę, czy po wykonaniu pracy lub usług wraca do tego państwa oraz czy na danym stanowisku pracował w poprzednich okresach ten sam lub inny pracownik delegowany. |
Rada Unii Europejskiej w składzie ministrów ds. zatrudnienia (EPSCO) co do zasady zgadza się z propozycją Parlamentu Europejskiego. |
Artykuł 3 wskazuje, kiedy mamy do czynienia z delegowaniem. Rada UE nie zdecydowała się na powrót do negocjacji odnośnie do tego przepisu. Stronie polskiej udało się jednak uzyskać od Komisji Europejskiej oświadczenie dotyczące jego interpretacji co do możliwości wielokrotnego wysłania pracowników za granicę. Zgodnie z nim ten przepis w żaden sposób nie może być interpretowany jako wprowadzenie zakazu zastąpienia jednego pracownika delegowanego przez innego pracownika delegowanego albo jako bariera uniemożliwiająca takie zastąpienie. |
|
Państwa członkowskie będą mogły wprowadzić środki administracyjne i kontrolne, które uznają za konieczne do walki z nadużyciami. Będą one mogły wymagać m.in., by firma delegująca: ● wyznaczyła w państwie przyjmującym osobę reprezentującą przedsiębiorcę w kontaktach z lokalną inspekcją państwa członkowskiego, ● zawiadomiła organy kontrolne państwa przyjmującego na 5 dni przed wysłaniem pracownika za granicę, przesyłając szczegółową notyfikację, ● przechowywała w państwie przyjmującym dokumenty dotyczące delegowania, w tym m.in. formularz A1, kopie umów o pracę, listy wypłat i potwierdzenia przelewów. |
Państwa członkowskie mogą wprowadzać wymagania i środki kontroli tylko wtedy, gdy są one uzasadnione, proporcjonalne i zgodne z prawem UE. Mogą one wymagać m.in., by firma delegująca: ● wyznaczyła przedstawiciela zobowiązanego do kontaktów z władzami państwa przyjmującego, stacjonującego w tym państwie lub poza nim, ● złożyła oświadczenie zawierające podstawowe informacje o delegowaniu najpóźniej do chwili rozpoczęcia świadczenia usług, ● przechowywała lub udostępniała dokumentację pracowniczą, również w wersji elektronicznej, ale bez formularza A1. Dodatkowe wymogi administracyjne i środki kontrolne mogą zostać wprowadzone tylko wtedy, gdy pojawią się nowe okoliczności, a istniejące środki nie są wystarczające, zaś nowe sposoby kontroli są uzasadnione i proporcjonalne. Powinny one zostać zgłoszone Komisji Europejskiej oraz przedstawione usługodawcom, a także zamieszczone na krajowej stronie internetowej. Komisja będzie kontrolować ich wprowadzanie i nakazywać wycofanie środków sprzecznych z dyrektywą. |
Przepis przewiduje otwartą listę środków kontrolnych. Stronie polskiej nie udało się przeforsować propozycj, by ich katalog był zamknięty. W wersji przyjętej przez Radę UE dopisano warunki, pod jakimi będzie możliwe wprowadzenie dodatkowych metod sprawdzania firm. |
|
Propozycja przepisu przewiduje obligatoryjną odpowiedzialność solidarną z tytułu wynagrodzeń pracowników delegowanych. Miałaby ona dotyczyć wszystkich podwykonawców (w całym łańcuchu zleceń) działających przy wykonaniu danej usługi oraz wszystkich branż. |
Rada UE przyjęła, że państwo członkowskie może wprowadzić solidarną odpowiedzialność w zakresie branży budowlanej i tylko w odniesieniu do bezpośredniego kontrahenta firmy delegującej. Nie będzie ona mieć charakteru obowiązkowego. Przedsiębiorca, który dochowa należytej staranności, będzie z niej zwolniony. Państwa członkowskie będą mogły wprowadzić również inne sposoby ochrony pracowników przed nieuczciwymi firmami. |
Polska nie przekonała innych państw UE, by w ogóle zrezygnować ze stosowania odpowiedzialności solidarnej. W Parlamencie Europejskim przyjęto wariant odpowiedzialności o bardzo szerokim charakterze. Propozycja Rady - by była rozwiązaniem fakultatywnym - pozwala na stosowanie tej odpowiedzialności tam, gdzie obowiązuje ona już teraz wszystkie firmy działające na tym rynku. |
Opracowano z uwzględnieniem analizy Stowarzyszenia Inicjatywa Mobilności Pracy.
@RY1@i02/2014/001/i02.2014.001.21700020b.803.jpg@RY2@
Karolina Topolska dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej
Karolina Topolska
dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu