Wszyscy uczymy się nowych regulacji
Spółki funkcjonujące na rynku kapitałowym dobrze wypełniają obowiązki wynikające z rozporządzenia MAR, chociaż wciąż mają kłopoty z jednoznaczną interpretacją przepisów - takie wnioski płyną z konferencji poświęconej nowym regulacjom zorganizowanej przez Dziennik Gazetę Prawną
- Emitenci wypełniający obowiązki informacyjne do tej pory nie powinni obawiać się MAR - mówiła prof. Małgorzata Zaleska, prezes Giełdy Papierów Wartościowych, witając ekspertów i gości konferencji "Czy polski rynek kapitałowy dostosował się do MAR". GPW była patronem merytorycznym konferencji.
Chociaż obowiązki te nie są zupełnie nowe, bo większość z nich funkcjonowała już w krajowych regulacjach, to jednak zaproszeni na konferencję eksperci podkreślali, że wejście w życie nowego prawa powinno być dla firm dobrą okazją do przeglądu lub stworzenia wewnętrznych regulacji, które ułatwią im przestrzeganie obowiązków informacyjnych. Właściwą komunikację z inwestorami i przestrzeganie wymagań formalnych stawianych przez nowe przepisy mogą ułatwić takie narzędzia jak regulaminy przekazywania informacji poufnych (zapewniające ograniczony dostęp do informacji poufnych - i tylko tym osobom, które rzeczywiście takiego dostępu potrzebują) czy indywidualne standardy raportowania, czyli przygotowany na podstawie wytycznych Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych (SEG) katalog zdarzeń, które mogą mieć dla inwestorów znaczenie i wpłynąć tym samym na kurs instrumentów finansowych emitenta.
- Chodzi o to, żeby zarząd spółki mógł spokojnie zajmować się podstawowymi obowiązkami, a nie musiał za każdym razem zastanawiać się, czy dane zdarzenie powoduje powstanie informacji poufnej - mówił Krzysztof Marczuk, partner w kancelarii Gessel.
Odpowiednio sformatowana polityka informacyjna pozwoli spółkom automatycznie wychwycić większość zdarzeń wpływających na cenę ich instrumentów finansowych, o których należy niezwłocznie poinformować inwestorów. To jednak nie zwalania menedżerów od zastanawiania się, czy także wydarzenia niemieszczące w wypracowanym katalogu nie mają dla rynku znaczenia. MAR katalog takich zdarzeń pozostawia otwartym.
Mirosław Kachniewski, prezes SEG, uważa, że nieprecyzyjne sformułowania zawarte w MAR (na przykład w definicji informacji poufnej unijny ustawodawca odwołuje się do nieprecyzyjnego pojęcia "racjonalnego inwestora") mogą być dla emitentów źródłem kłopotów. Chodzi nie tylko o to, że za niewłaściwe wypełnianie obowiązków informacyjnych KNF będzie mogła nakładać zdecydowanie wyższe niż dotychczas kary na spółki i ich menedżerów, ale także o zagrożenie pozwami ze strony inwestorów.
- Spółka ma możliwość opóźnienia publikacji informacji poufnej, ale jednen z warunków, który to umożliwia, mówi, że takie opóźnienie nie powinno wprowadzać opinii publicznej w błąd. Łatwo sobie wyobrazić, że znajdzie się inwestor, który będzie uważał, że jednak został wprowadzony w błąd - zwracał uwagę Kachniewski.
Brak precyzji unijnych regulacji stara się ograniczać Komisja Nadzoru Finansowego. KNF na swoich stronach internetowych zamieszcza odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania ze strony uczestników rynków i dział ten regularnie powiększa. Problem w tym, że przedstawione tam poglądy nie mają mocy wiążących interpretacji.
O tym, że notowane na GPW spółki poważnie podchodzą do nowych regulacji, świadczyły pytania, które zadawali obecni na konferencji menedżerowie.
- Jak mam od zagranicznej agencji ratingowej wyegzekwować listę osób, która pracowała przy zamówionej przez nas ocenie wiarygodności kredytowej naszej firmy? - pytała przedstawicielka jednej ze spółek.
Obowiązek prowadzenia listy osób posiadających dostęp do informacji poufnych emitenci znają już z krajowych regulacji, ale przepisy MAR są w tym zakresie bardziej wymagające. Rozporządzenie stanowi, że każda informacja poufna musi mieć przyporządkowaną listę osób, który miały do niej dostęp.
- Po docierających do nas pytaniach widzimy, że praktyka stosowania MAR jest bardziej skomplikowana niż nam się jeszcze niedawno wydawało. Wszyscy jesteśmy na etapie uczenia się MAR - mówił Robert Wąchała, dyrektor departamentu nadzoru obrotu KNF.
@RY1@i02/2016/229/i02.2016.229.00000130c.801.jpg@RY2@
Tomasz Wójcik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu