Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracodawcy boją się zrównania płac

28 czerwca 2018

Zatrudnienie

Państwowa Inspekcja Pracy będzie udzielała porad prawnych Polakom, którzy np. ze względu na narodowość nie dostali pracy w innym kraju UE. Tak zakłada projekt nowelizacji ustawy w związku z wdrożeniem dyrektywy nr 2014/54/UE z 16 kwietnia 2014 r. w sprawie środków ułatwiających korzystanie z praw przyznanych pracownikom w kontekście swobodnego przepływu pracowników. Ma wejść w życie 1 września 2016 r.

Dyrektywa zobowiązuje wszystkie państwa UE do tego, aby każdy obywatel Unii miał w nich taki sam dostęp m.in. do zatrudnienia, warunków pracy, członkostwa w związkach zawodowych, kształcenia czy pomocy udzielanej przez urząd pracy. Większość przepisów Polska już wdrożyła do swojego prawodawstwa. - Konieczne jest jednak wyznaczenie instytucji, które będą promowały prawa osób korzystających ze swobodnego przepływu pracowników, zapewniały informacje, udzielały poradnictwa prawnego, prowadziły lub zlecały badania, publikowały raporty i rekomendacje - uzasadnia zmiany Ministerstwo Pracy.

Jak wynika z projektu, większość zadań będzie realizowało MRPiPS, zlecając np. przeprowadzenie niezależnych badań, co wiązałoby się również z przedstawieniem sprawozdań i zaleceń, a także pełnieniem funkcji punktu kontaktowego i instytucji koordynującej. W przypadku poradnictwa prawnego dyrektywa wskazuje, iż powinno być ono niezależne. - Proponujemy rozszerzenie zakresu porad świadczonych przez PIP. Dzięki temu będzie można wykorzystać sieć inspektoratów okręgowych, co ułatwi dostęp do pomocy - argumentuje resort.

Tymczasem Komisja Europejska pracuje nad dyrektywą o delegowaniu. Polska podczas wczorajszego posiedzenia rady ds. zatrudnienia wyraziła swoje zaniepokojenie faktem ich przyśpieszenia. KE bowiem początkowo miała tylko rozważyć rewizję dyrektywy i omówić kwestie, które należałoby zmienić w przyszłości. Nie wpłynęło to jednak na stanowisko unijnej komisarz Marianne Thyssen, która już dziś zaproponuje projekt zmian.

Polscy pracodawcy najbardziej obawiają się zasady równej płacy za równą pracę w tym samym miejscu. Oznaczałoby to, że Polak, który jedzie np. do Francji, będzie otrzymywać takie samo wynagrodzenie jak lokalny pracownik. Obecnie przysługuje mu przynajmniej płaca minimalna. - Dla niektórych państw zaproponowane zmiany będą niewystarczające, dla innych za daleko idące. Chcemy przede wszystkim, aby dyrektywa o delegowaniu była jasna i sprawiedliwa - stwierdziła wczoraj Marianne Thyssen.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

W trakcie konsultacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.