Czy w spółkach będzie trzęsienie ziemi
Tak, jeśli opinię swojego rzecznika generalnego podzieli Trybunał Sprawiedliwości UE. A w 8 na 10 przypadków tak jest.
Sprawa, która zawisła przed trybunałem, była dość typowa. Wspólnicy Polbud Wykonawstwo podjęli uchwałę o przeniesieniu siedziby spółki do Luksemburga. Zgodnie z prawem prywatnym międzynarodowym w takim przypadku osoba prawna podlega prawu państwa, do którego jest przenoszona, i w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie prowadzi to do utraty osobowości prawnej. Ale zgodnie z art. 270 kodeksu spółek handlowych stanowi już podstawę do rozwiązania spółki. Polbud Wykonawstwo złożył więc stosowny wniosek w sądzie rejestrowym, ale ten go oddalił z braku dokumentów poświadczających likwidację.
I tak powstał spór o to, czy spółka, która emigruje, podlega prawu nowego państwa, czy nadal polskiego. Sprawą ma się zająć TSUE, ale rzecznik generalna w przedstawionej opinii nie ma wątpliwości: art. 270 pkt 2 k.s.h. jest niezgodny z Traktatem o funkcjonowaniu UE. - Polski sąd rejestrowy nie może uzależniać wykreślenia podmiotu od wcześniejszego przeprowadzenia procedury obejmującej jego faktyczną likwidację - uważa Juliane Kokott.
- Zgadzam się, że przepis ten jest niezgodny z traktatową swobodą przedsiębiorczości, a przede wszystkim szkodliwy dla wierzycieli i pracowników spółki. Mam jednak wątpliwości co do stanowiska Juliane Kokott, że spółka znajduje się niejako pomiędzy jurysdykcją polską a luksemburską - twierdzi Ariel Mucha, prawnik z sekcji prawa spółek i rynku kapitałowego Instytutu Allerhanda. Jego zdaniem z unijnej zasady lojalności wynika, że jeśli luksemburski organ zdecydował o przekształceniu spółki, to polski sąd powinien to po prostu uznać.
Sprawie uważnie przygląda się Ministerstwo Sprawiedliwości. - Jeśli TSUE uzna polskie regulacje za niezgodne z prawem unijnym, to zostaną wszczęte prace nad ewentualną nowelizacją - zapewnia dyrektor departamentu legislacyjnego w MS Tomasz Darkowski. Jak zaznacza Ariel Mucha, zmiany nie mogą być kosmetyczne. To zresztą najlepsza okazja, by uregulować przekształcenia transgraniczne. Tym bardziej że coraz więcej spółek chce emigrować np. na Słowację. Niektórym sądy rejestrowe nie robią problemów, inne odbijają się od ściany i są wzywane do faktycznej likwidacji.
Patryk Słowik
ⒸⓅ
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu