Bruksela upomina, ale łagodniej
Reforma sądownictwa w naszym kraju wciąż budzi niepokój Komisji Europejskiej. Wczoraj jednak wiceszef KE Frans Timmermans nie ogłosił podjęcia żadnych kroków, których nie zapowiadałby tydzień wcześniej. Komisja skierowała do Polski trzecią rekomendację w ramach procedury praworządności. Timmermans zapowiedział wszczęcie postępowania w sprawie naruszenia przez Polskę unijnego prawa. Według Brukseli ustawa o ustroju sądów powszechnych łamie unijne zapisy o zakazie dyskryminacji ze względu na płeć i wiek.
Bruksela przestrzega też, że sięgnie po art. 7 traktatu lizbońskiego, gdyby Polska zdecydowała się jednak na wygaszenie kadencji lub przeniesienie w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego. - Wypowiedź Komisji jest przedwczesną i bezzasadną próbą ingerencji w proces legislacyjny w Polsce, który się toczy. KE powinna znać historię naszego kraju i wiedzieć, że Polska źle reaguje na ultimatum i język szantażu - mówi nam Witold Waszczykowski .
Z sondażu przeprowadzonego dla DGP na panelu Ariadna wynika, że Polakom, mimo negatywnej oceny sądownictwa, nie podoba się przedstawiona przez PiS wizja reform. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/144/i02.2017.144.00000010d.801.jpg@RY2@
fot. Łukasz Kobus/EU
A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu