Niemcy i Francja także stracą na zmianie dyrektywy o pracy delegowanej
Komisja Europejska forsuje zmianę dyrektywy o pracy delegowanej, której negatywne skutki odczują nie tylko polskie, lecz także zachodnioeuropejskie firmy. Choć pracownicy delegowani to bardzo niewielka część ogółu zatrudnionych w UE, to projekt uderza w fundament integracji europejskiej - jednolity rynek
Pracownicy delegowani to zaledwie 0,4 proc. ogółu zatrudnionych w krajach UE-28 (ok. 1,5 mln osób). Ponad 20 proc. z nich w 2014 r. było zatrudnionych przez przedsiębiorstwa działające w Polsce. Około 46 proc. pracowało w sektorze budowlanym, a 17 proc. w przemyśle - wynika z danych Inicjatywy Mobilności Pracy i KE.
Z jakiego powodu?
Zwolennicy zmiany regulacji - na czele z Komisją Europejską - nie przedstawiają argumentów opartych na kompleksowej analizie ekonomicznej. Posługują się za to pojęciem "dumpingu socjalnego", którego znaczenie nie jest określone ani w nauce, ani w praktyce gospodarczej.
Po pierwsze według WTO o dumpingu można mówić wtedy, gdy dane przedsiębiorstwo eksportuje po cenie niższej, niż sprzedaje na krajowym rynku. W takiej sytuacji można wnieść do KE skargę i wniosek o wszczęcie postępowania antydumpingowego. Po drugie, etykieta "dumpingu socjalnego" sugeruje, że poziom kosztów pracy w Polsce i innych krajach regionu jest celowo zaniżany. Trudno założyć, że polscy pracownicy i przedsiębiorcy wolą zarabiać mniej niż pracujący w Europie Zachodniej. Wysokość wynagrodzeń i zysków zależy głównie od konkurencyjności gospodarek, w tym produktywności i wielkości kapitału w przeliczeniu na pracownika. Nasycenie polskiej gospodarki kapitałem jest nawet 4-5 razy mniejsze w porównaniu do Europy Zachodniej (na jednego pracownika w 2016 r. przypadało mniej niż 50 tys. euro).
Deklarowany cel rewizji dyrektywy, czyli hasło: "ta sama płaca za tę samą pracę w tym samym miejscu", również nie wytrzymuje krytyki. Przede wszystkim sprawdzenie, czy praca klasyfikowana jako X w firmie A jest tym samym, co praca klasyfikowana jako X w firmie B, może być bardzo kosztowne, a nawet niemożliwe, gdyż nie wszystkie cechy da się zaobserwować. Wymagałoby to szczegółowych kontroli umów, analizy faktycznie wykonywanych obowiązków w miejscu pracy, poza nim itd.
Zmianę dyrektywy o pracy delegowanej poparły w 2016 r. głównie państwa, w których produktywność w przemyśle i budownictwie po uwzględnieniu kosztów pracy jest relatywnie niska. Ponadto pięć z siedmiu państw popierających rewizję prawa doświadczyło silnego pogorszenia bilansu w wymianie usług w latach 2010-2014. Poza Finlandią największy deficyt w wymianie usług z innymi krajami UE-28 osiągnęły Niemcy (-1,3 proc. PKB w 2014 r., ok. 37 mld euro). Polska odnotowała w tym czasie wzrost nadwyżki w obrocie usługami z 0,9 mld do 3,9 mld euro.
Wpływ zmiany dyrektywy
Wbrew pozorom negatywne skutki regulacji w proponowanym kształcie odczułoby wiele firm z Niemiec, Francji czy Belgii, które bezpośrednio lub pośrednio korzystają z pracy delegowanej. Beneficjentami byłyby jedynie te firmy i ich pracownicy, którzy bezpośrednio konkurują z podmiotami wysyłającymi pracowników delegowanych. Nie mniej istotne są straty, jakie poniosą europejscy konsumenci w wyniku ograniczenia konkurencji rynkowej i wzrostu cen usług.
Polska gospodarka byłaby jedną z najbardziej dotkniętych przez proponowaną dyrektywę. Ryzyko strat dotyczy szczególnie budownictwa, które generuje ponad 8 proc. wartości dodanej w Polsce, a koszty pracy są w nim 3-4 razy niższe niż w krajach popierających zmianę dyrektywy.
Ewentualna zmiana dyrektywy w krótkim okresie negatywnie wpłynie na dochody oraz wydatki przedsiębiorstw i konsumentów. W długim zaś walka z "dumpingiem socjalnym" doprowadzi do ograniczenia konkurencji, pogorszenia alokacji kapitału i pracy, co negatywnie wpłynie na dynamikę produktywności i innowacyjności w UE. Zwiększy się ryzyko długotrwałej stagnacji w wielu krajach Europy Zachodniej.
@RY1@i02/2017/102/i02.2017.102.000000600.801.jpg@RY2@
Damian Olko
ekspert w Deloitte, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich
@RY1@i02/2017/102/i02.2017.102.000000600.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu