Szkło i biżuteria też skorzystają z unijnej ochrony
Parlament Europejski przyjął rozporządzenie w sprawie ochrony oznaczeń geograficznych w odniesieniu do produktów rzemieślniczych i przemysłowych
Chodzi o oznaczenia słowne odnoszące się do nazwy danego obszaru, dotyczące wyrobów silnie związanych ze swoim pochodzeniem geograficznym. Podobne regulacje obowiązują już w stosunku do produktów rolno-spożywczych. Z unijnej ochrony korzystają dzięki temu np. andruty kaliskie, obwarzanek krakowski czy czosnek galicyjski.
W 2015 r. europarlament po raz pierwszy zaproponował, by podobnymi przepisami objąć również produkty nierolne, których oznaczenia geograficzne są już chronione w niektórych państwach członkowskich. Kolejnym impulsem do takich działań było przystąpienie Unii w 2019 r. do Aktu genewskiego Porozumienia lizbońskiego w sprawie nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.