Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

To tylko warunkowość

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Premier leci do Brukseli, polski TK odracza rozprawę, a w tle są zapewnienia, że Zjednoczona Prawica się nie rozpadnie. Trwa gaszenie pożarów po wyroku TSUE

d624fae5-5483-4ff2-a7a4-a469ece7c4ba-u42cb-morawiecki-fot-tomasz-jastrzebowski-reporter-37375580.jpg
59750215-c17b-438b-81cf-682c03861c41-u423a-ziobro-fot-tomasz-jastrzebowski-reporter-37375585.jpg

Luksemburski trybunał - zgodnie z przewidywaniami - odrzucił wczoraj skargi Polski i Węgier na tzw. mechanizm warunkowości. To oznacza, że Komisja Europejska dostała zielone światło na stosowanie zasady pieniądze za praworządność. Z rządu popłynął dwugłos. Z jednej strony Zbigniew Ziobro mówi o historycznym błędzie premiera, a jego współpracownicy wskazują, że KE pod byle pretekstem będzie mogła blokować Polsce unijne fundusze. Z drugiej - Mateusz Morawiecki i jego ludzie zwracają uwagę, że celem nowego mechanizmu może być wyłącznie ochrona budżetu UE, a TSUE uznał, że rozporządzenie spełnia minimalne wymogi precyzyjności, jasności i przewidywalności. - Jeśli takie, ograniczone do ochrony budżetu UE, rozumienie zasad warunkowości będzie rzetelnie stosowane przez KE, Polska nie ma powodu do obaw - mówi DGP Konrad Szymański, minister ds. europejskich. Kancelaria premiera zakłada, że pieniądze, jeśli już, to nie będą blokowane szeroko, tylko w odniesieniu do konkretnych projektów. - Tu nie ma mowy o powtórce historii z KPO - słyszymy. Co krytyka Ziobry oznacza dla koalicji? Premier mówi, że Solidarna Polska powinna zostać w rządzie. Także jego stronnicy zapewniają, że to jeszcze nie jest etap, w którym drogi PiS i ziobrystów mogłyby się rozejść.

Na wczorajszy wyrok TSUE jeszcze tego samego dnia mógł zareagować polski TK, wydając orzeczenie w sprawie oceny mechanizmu pieniądze za praworządność. Ale rozprawę bezterminowo odroczono. Część naszych rozmówców mówi, że rządzący nie chcieli dolewać oliwy do ognia. Tym bardziej że dziś i jutro Morawiecki spotka się w Brukseli z szefową KE i przewodniczącym Rady Europejskiej. Rozmowy mają dotyczyć funduszy europejskich, w tym KPO. Przy okazji będzie szansa na wybadanie, jakie zamiary wobec Polski ma teraz Komisja. © A2-3

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.