Unia walczy z sojuszami gigantów, a rykoszetem uderza w małe grupy zakupowe
M ała poprawka do projektu dyrektywy w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych w łańcuchu dostaw żywności, nad którą pracuje Komisja Europejska, postawiła w stan pogotowia i wielkie sieci handlu detalicznego, i małe niezależne sklepy, a nawet ich dostawców. A chodzi o poprawkę nr 56, zaproponowaną podczas prac w Parlamencie Europejskim, która postuluje, by do listy nieuczciwych praktyk handlowych, do zakazania których byłyby zobowiązane państwa UE, włączyć „porozumienia mające na celu tworzenie grup zakupowych handlu detalicznego i hurtowego”. Jej twórcy chcieli w ten sposób uderzyć w coraz bardziej powszechne gigantyczne sojusze zakupowe. Do największych i najstarszych należy EMD (m.in. niemiecki Kaufland i brytyjska ASDA), latem zaś Auchan Retail, Casino Group, METRO i Schiever Group porozumiały się w sprawie platformy zakupowej Horizon. I choć giganci handlu tłumaczą się, że są do sojuszy zmuszeni, by walczyć z prężnie rozwijającym się Amazonem, a także aby stać się równorzędnymi partnerami dla dostawców takich jak Coca-Cola, Nestle czy Danone – to jednocześnie wywołują zaniepokojenie organów nadzoru rynku. P roblem jednak w tym, że ta walka z sieciami w trosce o mały biznes – nomen omen – uderzyłaby rykoszetem w małe niezależne sklepy. Obawiają się one, że poprawka byłby dla nich gwoździem do trumny. Rzecz w tym, że dla nich łączenie sił w ramach grup zakupowych jest sposobem na przetrwanie na rynku. Obawiają się, że jeśli wszelkie sojusze zakupowe stałyby się nielegalne, to mniejsze sklepy stanęłyby niczym rycerz bez zbroi oko w oko z olbrzymim smokiem, jakim są dla nich sieci hipermarketów i dyskontów.
Co więcej, są obawy, że upadek ostatnich małych sklepów pośrednio uderzy również w lokalnych dostawców żywności, a więc w tę grupę, którą dyrektywa ma chronić. Dlatego organizacje ruszyły w bój: jedne wysłały swoje stanowiska, inne ‒ przedstawicieli do Brukseli, gdzie w tym tygodniu rozpoczęły się prace nad nadaniem dyrektywie ostatecznego kształtu. Ministerstwa rozwoju i rolnictwa twierdzą, że są w porozumieniu, znają sprawę, ale jej nie komentują.©℗
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.