Geoblokowanie odchodzi do lamusa. Zobacz, co e-sklepy czeka w praktyce
„ Produkt niedostępny w Twojej lokalizacji ” – taki komunikat nie będzie już mógł się pojawić na stronie internetowego sklepu po 3 grudnia br. Tego dnia wchodzi bowiem w życie unijne rozporządzenie w sprawie nieuzasadnionego blokowania geograficznego oraz innych form dyskryminacji klientów ze względu na przynależność państwową i miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym. Akt ten zabrania też przekierowywania klienta – osoby fizycznej – na stronę internetową w wersji dedykowanej dla innego państwa, niż wybrał, a także zróżnicowania warunków dostępu do towarów lub usług np. ze względu na narodowość. I choć zakazów jest faktycznie sporo, to przedsiębiorcy nie powinni dać się zwariować. Przykład pierwszy z brzegu: jeśli obecnie nasz sklep oferuje tylko dostawę na terenie Polski, to po 3 grudnia nie ma powodu rozszerzać jej na całą Unię. Co więcej, uzyskanie przez np. Brytyjczyka dostępu do towarów i usług oferowanych przez podmiot działający w Polsce nie wiąże się z obowiązkiem spełnienia przez sprzedawcę pozaumownych wymogów prawnych obowiązujących w Wielkiej Brytanii. Rozporządzenie nie obliguje też przedsiębiorcy do ujednolicenia swojego asortymentu czy sposobów płatności, jeżeli ma kilka wersji tego samego e-sklepu na odrębne rynki. © ℗ C6–7
UW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu