Rząd pisze, że posłuchał TSUE
Polski rząd prześle dziś Komisji Europejskiej informację na temat tego, jak wdrażane są środki tymczasowe zarządzone miesiąc temu przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Znajdą się w niej zapewnienia, że nie są prowadzone żadne procesy nominacyjne na miejsca sędziów Sądu Najwyższego odesłanych w stan spoczynku z powodu ukończenia 65. roku życia.
Jednocześnie jednak Warszawa podkreśla, że powrót już usuniętych sędziów jest możliwy dopiero po zmianie przepisów. Dlaczego? Skoro zgodnie z ustawą zostali oni odesłani w stan spoczynku, to bez zmiany ustawy nie mogą wrócić do orzekania. Jak wynika z naszych informacji, rząd ma gotowe propozycje zmian w przepisach wdrażające decyzję TSUE.
– Ustawa jest gotowa, ale nie ma jeszcze decyzji, czy zostanie pokazany jej projekt, czy zamiast tego opisane będą jego założenia – usłyszeliśmy wczoraj.
Problem polega na tym, że odmienne zdanie mają nie tylko starsi sędziowie Sądu Najwyższego, lecz – jak się okazało w trakcie piątkowej rozprawy – także sędziowie TSUE. Ich zdaniem skoro sędziowie sami wrócili do pracy, to temat zmiany prawa nie istnieje. ©℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu