Trzeci gwóźdź do trumny swobody przepływu usług
To może być kolejny – po pakiecie mobilności i dyrektywie o delegowanych – sposób na wycięcie Polaków z europejskich rynków
Tym razem chodzi o Europejski Urząd Pracy, który ma powstać już w przyszłym roku. Jak informuje Bruksela, jego powołanie ma na celu zapewnienie sprawiedliwych zasad zatrudnienia pracownikom migrującym i delegowanym. Polscy politycy są zaś przekonani, że za szlachetnymi hasłami kryje się to, co zwykle – protekcjonizm krajów starej UE.
W europarlamencie właśnie skończyło się składanie poprawek do projektu. Rząd PiS już zgłosił sprzeciw. – Mamy obawy, czy to nie będzie kolejny instrument wykorzystywany przeciwko naszym pracodawcom czy naszym pracownikom – mówi nam wiceminister pracy Stanisław Szwed. Zwraca uwagę na bardzo niejasne zapisy projektu, dotyczące m.in. inicjowania i koordynowania przez nowy urząd działań inspekcji pracy w państwach członkowskich.
– Nie chcemy, by się to przerodziło w instytucję, która ma „koordynować” tylko państwa środkowoeuropejskie – podkreśla Szwed.
Prace nad rozporządzeniem ruszą w europarlamencie po wakacjach. Niewykluczone, że w izbie propozycje zostaną jeszcze zaostrzone. Eurodeputowana Elżbieta Łukacijewska (PO) zapowiada walkę o utrzymanie zapisu o dobrowolnym uczestnictwie państw członkowskich w działaniach kontrolnych urzędu. – Nie chciałabym, by stały się one pretekstem do promowania przez posłów z Europy Zachodniej protekcjonizmu i ograniczania konkurencji na swoich rynkach – mówi Łukacijewska. Przypomina niedawne prace nad pakietem mobilności, gdy po emocjonalnych debatach socjaldemokratom, naciskanym przez związki zawodowe, udało się obalić korzystne dla polskich przewoźników rozwiązania.
Podobnie było w przypadku dyrektywy o pracownikach delegowanych. Walczący o nią prezydent Francji Emmanuel Macron przekonywał, że celem przepisów jest zrównanie wynagrodzeń pracowników. Tymczasem dyrektywa to przede wszystkim bariery administracyjne, które dla niektórych polskich przedsiębiorców mogą oznaczać konieczność wycofania się z unijnego rynku. ©℗ A2
Niewykluczone, że propozycje Komisji zostaną jeszcze zaostrzone
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu