Unia kontra polski transport
W Parlamencie Europejskim przyspieszają prace nad pakietem mobilności mającym uregulować transport drogowy w UE. Propozycje uderzą w polskich przewoźników, do których należy jedna czwarta unijnego rynku. Zatrzymanie zmian będzie bardzo trudne, bo zdeterminowany do wprowadzenia ograniczeń dla przewoźników - podobnie jak w przypadku dyrektywy dla pracowników delegowanych - jest prezydent Francji Emmanuel Macron. - Pod hasłem równych płac Unia chce nas zepchnąć na margines - uważają przewoźnicy znad Wisły. Zgodnie z propozycją kierowca ciężarówki, spędzając w danym kraju więcej niż trzy dni, będzie musiał otrzymać płacę równą miejscowej minimalnej. Polscy przewoźnicy walczą o wydłużenie tego okresu do 10 dni. Sojusznikami są inne kraje Europy Środkowej. Nowe rozwiązania są niekorzystne także dla Hiszpanii, Portugalii i Danii. A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu