Cudze dźwięki w utworze tylko za zgodą
Muzycy, wytwórnie fonograficzne i agencje reklamowe muszą mieć zgodę na wykorzystanie nie tylko fragmentów czyjegoś utworu, lecz także jego elementów składowych (z ang. sample – próbka), np. sekcji perkusyjnej. Tak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który został wydany na kanwie pozwu wniesionego przez legendarny niemiecki zespół Kraftwerk.
Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, kiedy artyści korzystają z cudzych dźwięków w celu artystycznej polemiki bądź recenzji – wówczas mieści się to w ramach prawa cytatu. TSUE dopuszcza też możliwość korzystania z sampli, gdy są one odpowiednio przetworzone, przez co nie da się ich łatwo rozpoznać. Eksperci jako remedium wskazują również korzystanie z płatnych baz sampli, które można wykorzystywać w zakresie wskazanym umową. ©℗ C7
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.