Opinia rzecznika TSUE dopiero po wyborach
Nie 23 maja, a 27 czerwca poznamy opinię rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na temat zmian w polskim sądownictwie. Wczoraj w TSUE doszło do drugiej rozprawy w sprawie wszczętej pytaniami prejudycjalnymi Sądu Najwyższego. Konieczność przeprowadzenia dodatkowej rozprawy wymusiła zmianę terminu przedstawienia przez rzecznika generalnego opinii w tej sprawie. Tę pierwotnie mieliśmy poznać 23 maja, na kilka dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Zmiana terminu jest po myśli polskiego rządu. O takich oczekiwaniach mówił DGP wiceszef resortu sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Zdaniem rządu, gdyby TSUE nie przełożył terminu opinii rzecznika generalnego, mogłoby to świadczyć o intencjach trybunału. PiS obawiał się, że utrzymanie terminu opinii, która może być nie po myśli rządu – daje polityczne paliwo opozycji. A ponieważ oba największe ugrupowania idą łeb w łeb, to mogło to na finiszu kampanii zdecydować o wyniku wyborów.
Sąd Najwyższy pyta TSUE, czy nowa Izba Dyscyplinarna jest sądem w rozumieniu prawa unijnego. Pośrednio pyta również o niezależność Krajowej Rady Sądownictwa. I to właśnie wysłuchanie członków tego organu odbyło się wczoraj w Luksemburgu. Ci, ramię w ramię z przedstawicielami rządu oraz prokuratora generalnego, bronili zmian w wymiarze sprawiedliwości. Innego zdania była przedstawicielka Komisji Europejskiej, która zarzucała, że obecna KRS została wybrana niezgodnie z unijnymi standardami. ©℗
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.