23. Marek Gizicki, Radosław Pietrzak
Marek Gizicki adwokat, pierwszy raz w rankingu
Radosław Pietrzak doradca podatkowy, pierwszy raz w rankingu
Rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości UE z 17 maja 2018 r. w sprawie o sygn. akt C-30/17 to ich sukces. Wyrok zakończył co najmniej kilkuletni spór polskich browarów z fiskusem o to, jak ustalać podstawę opodatkowania akcyzą przy produkcji piw smakowych. Z jednej strony zwycięstwo przedsiębiorców daje im szansę na fiskalne oszczędności rzędu kilku milionów złotych rocznie. Może też przełożyć się na spadek rynkowych cen piwa smakowego. Z drugiej strony ta wygrana na tyle przestraszyła Komisję Europejską, że już po dwóch tygodniach zaproponowała nowelizację przepisów dyrektywy „alkoholowej” tak, aby odwrócić finansowe skutki orzeczenia. Nowe reguły obowiązywałyby jednak dopiero od 2020 r.
Dlaczego majowy wyrok jest tak istotny dla branży browarniczej? TSUE potwierdził w nim, że dodanie cukru bądź jakiejkolwiek innej substancji słodzącej już po zakończeniu procesu fermentacji nie ma wpływu na podstawę opodatkowania. Fiskus konsekwentnie uznawał, że po dosłodzeniu piwa wzrasta stopień Plato. To o tyle ważne, że podstawą opodatkowania jest liczba hektolitrów gotowego wyrobu na 1 stopień Plato. Za ten z kolei uważa się 1 proc. wagi ekstraktu brzeczki podstawowej, obliczony na podstawie zawartości alkoholu oraz ekstraktu rzeczywistego w gotowym wyrobie. Stanowisko fiskusa oznaczało w praktyce, że dosłodzenie piwa przekłada się na obowiązek zapłaty wyższej daniny. TSUE uznał, że w ten sposób dochodzi do opodatkowania już nie alkoholu, jak chcą przepisy, ale cukru, miodu itp. To zaś przeczy przyjętym w browarnictwie regułom i dotychczasowym regulacjom akcyzowym. ©℗
fot. Materiały Prasowe
fot. Materiały Prasowe
MSZ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu