Kiedy ciepło drogie ponad miarę
Pani Anna K. mieszka wraz z mężem w niewielkim dwupokojowym mieszkaniu spółdzielczym. Kiedy pod koniec listopada dostała rozliczenie kosztów ogrzewania, omal nie zemdlała. Okazało się, że mimo przedpłaty w wysokości 2000 zł małżonkowie mają dopłacić jeszcze prawie 3000 zł. - Wraz z mężem pracujemy całymi dniami, nie przesiadujemy w domu, a jeśli już jesteśmy, to chodzimy w swetrach i staramy się oszczędzać na ogrzewaniu. Wprawdzie wcześniej też mieliśmy dopłaty, ale rzędu 400 zł - pisze nasza czytelniczka. Mąż pani Anny postanowił sprawdzić przeliczenia liczników zamontowanych przez spółdzielnie na grzejnikach. Po wnikliwych analizach doszedł do wniosku, że spółdzielnia przyjęła nieprawidłowy wskaźnik do obliczania poboru mocy grzejników. Z wyliczeniami państwo K. poszli do prezesa spółdzielni, od którego usłyszeli, że mają zapłacić i nie dyskutować. - Co możemy zrobić w tej sytuacji? Czy rzeczywiście musimy zapłacić i siedzieć cicho? - pyta pani Anna.
Walkę z zawyżonymi opłatami należy zacząć od uważnej analizy regulaminu spółdzielni dotyczącego rozliczenia ciepła przeznaczonego na ogrzewanie budynku. To bardzo ważny dokument, w którym zarząd musi dokładnie przedstawić metodę rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe. Zarząd spółdzielni, tworząc regulamin, ma obowiązek wyboru takiej metody rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe, która w danym budynku najlepiej uwzględnia współczynniki wyrównawcze zużycia ciepła na ogrzewanie. Współczynnikiem takim jest m.in. położenie konkretnego lokalu w bryle budynku. Metoda powinna jednocześnie uwzględniać prawidłowe zasady eksploatacji budynku, tj. zasady ogrzewania powierzchni wspólnych. Zarząd spółdzielni ma obowiązek powiadomić wszystkich członków spółdzielni w terminie 14 dni o jakichkolwiek zmianach regulaminu. Jeżeli na podstawie przedstawionej w regulaminie metody okaże się, że spółdzielnia błędnie obliczyła dopłatę do ogrzewania, można złożyć w związku z tym reklamację. Powinno się ją skierować do zarządu spółdzielni, który ma obowiązek udzielenia pisemnej odpowiedzi zwykle w ciągu 31 dni. W reklamacji trzeba uwzględnić zapisy wynikające z regulaminu rozliczania ciepła w danym budynku oraz własne przeliczenia zużycia ciepła w mieszkaniu.
Dodatkowo, jeżeli większość mieszkańców - członków spółdzielni nie jest zadowolona ze zbyt wysokich opłat za ogrzewanie, można inicjatywą oddolną (tj. zebraniem odpowiedniej liczby podpisów, z reguły 1/5 wszystkich członków) doprowadzić do zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. Podczas obrad członkowie spółdzielni mogą zmienić metodę rozliczenia ciepła przeznaczonego na ogrzewanie danego budynku. Ważne jest, aby na nadzwyczajnym zgromadzeniu stawiło się ich jak najwięcej. Dopiero w ostateczności, jeżeli wszystko zawiedzie, powinno się wnieść sprawę do sądu. Jeśli zasady wynikające z regulaminu zmieniły się podczas okresu grzewczego, są duże szanse na cofnięcie naliczonej opłaty. W przeciwnym razie niezbędne będzie powołanie biegłego sądowego, który wyliczy zużycie ciepła w naszym mieszkaniu za dany okres grzewczy przy użyciu metody uwzględnionej w regulaminie rozliczania ciepła na każde mieszkanie w budynku.
@RY1@i02/2012/248/i02.2012.248.00700040j.803.jpg@RY2@
Wygórowane dopłaty do ogrzewania w ostatnich latach stają się plagą lokatorów
Mariusz Mosiołek
Podstawa prawna
Art. 45a ustawy z 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (t.j. Dz.U. nr 54, poz. 348).
PORADA EKSPERTA
@RY1@i02/2012/248/i02.2012.248.00700040j.804.jpg@RY2@
Elżbieta Celichowska, radca prawny, partner w Kancelarii Celichowski Spółka Partnerska
Gdy przedstawiony rachunek jest naszym zdaniem stanowczo za wysoki, nie zużyliśmy takiej ilości ciepła, należy przede wszystkim ustalić sposób jego naliczenia. Zazwyczaj w mieszkaniach spółdzielczych lokatorzy wnoszą co miesiąc zaliczki na poczet m.in. ogrzewania, a następnie na podstawie odczytów podzielników ciepła zostaje przedstawione rozliczenie zużytego ciepła z uwzględnieniem wniesionych zaliczek i rzeczywistym poborem. Wówczas powstaje nadpłata lub niedopłata. Jeżeli z takiego rozliczenia wychodzi nieprawdopodobna różnica, to albo nastąpił błąd w rozliczeniach, albo wadliwy jest miernik pobranego ciepła. W przypadku otrzymania takiego nieprawdopodobnego rachunku i nieuznania naszej reklamacji dotyczącej rozliczenia przez spółdzielnię, rozstrzygnięcie może nastąpić w postępowaniu sądowym w procesie cywilnym. W takim procesie należy wykazać, że zapłata jest nienależna, gdyż na pewno nie pobrano takiej ilości ciepła. Przede wszystkim trzeba ustalić, jaką ilość pobranego ciepła, z uwzględnieniem zaliczek i wskazanej niedopłaty, obejmuje przedstawiana do zapłaty suma. Następnie wykazać, że w przełożeniu na powierzchnię lokalu wskazana ilość jest nieprawdopodobna. Trudno jednoznacznie ustalić, czy możliwe jest wprost wykazanie wadliwości miernika ciepła, czy błąd w odczycie. Dla porównań w ustalaniu prawidłowej wartości zużytego ogrzewania można się posłużyć rachunkami z lat poprzednich bądź przyjętymi ryczałtami za ogrzewanie w sytuacjach, gdy nie ma w mieszkaniach podzielników ciepła. W procesie sądowym może się okazać niezbędna jednak opinia biegłego z dziedziny ciepłownictwa, który ustali, na ile realne są przedstawione lokatorowi wyliczenia. Ewentualnie może być to również ekspertyza dotycząca sprawności miernika ciepła. Należy mieć jednak nadzieję, że samo przedstawienie nieprawdopodobności ustaleń co do wyliczonej w rachunku wartości pobranego ciepła w porównaniu z np. poprzednimi latami lub porównywalnymi lokalami pozwoli na dojście do porozumienia i uwzględnienie reklamacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu