Dziennik Gazeta Prawana logo

Pisemne uzasadnienie musi trafić do lamusa

11 stycznia 2012

Elektroniczne postępowanie upominawcze, nagrywanie rozpraw - technika wkracza do sądów. Nic dziwnego, mamy w końcu XXI wiek. Niestety niektóre archaiczne przepisy nadal obowiązują

W kodeksie postępowania cywilnego są nadal przepisy, którym bliżej do wieku XIX. Takim przepisem jest art. 328 regulujący formę uzasadniania wyroków i postanowień, które zapadły na rozprawach.

Rozprawy w sprawach cywilnych będą nagrywane. To już przesądzone, weszła w życie nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego. W sumie nie mam nic przeciwko, mają być nagrywane, to niech będą. W końcu założenie jest takie, że przyspieszy to rozpoznawanie spraw w sądach. Skoro jednak ustawodawca zaczął wprowadzać zmiany mające na celu przyspieszenie postępowania sądowego, to dlaczego nie zrobić tego jeszcze bardziej i nie uprościć formy uzasadnienia wyroku (postanowienia) ogłaszanego po przeprowadzeniu takiej nagrywanej rozprawy.

Obecnie obowiązujący przepis art. 328 § 2 k.p.c. stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Ani ten przepis, ani żaden inny nie mówi o formie sporządzenia tego uzasadnienia. Zwyczajowo przyjęło się, że jest to forma pisemna. Ale co stoi na przeszkodzie, by było ono sporządzane w innej formie? Na początku trzeba zastanowić się, dla kogo sąd sporządza to uzasadnienie. Oczywiście dla stron (uczestników) i ich pełnomocników, jeżeli tacy w sprawie występują. Także dla sądu odwoławczego w celu możności przeprowadzenia kontroli instancyjnej. Poza tym przyjrzyjmy się temu, jak dziś wygląda standardowe uzasadnienie wyroku (postanowienia) ogłoszonego po przeprowadzeniu rozprawy.

Takie uzasadnienie składa się z trzech części. Pierwszej tzw. historycznej, w której sąd streszcza całe akta sprawy, w szczególności skupiając się na pismach procesowych stron (uczestników) i ich pełnomocników. Druga to ustalony przez sąd stan faktyczny, czyli "opowieść" o zdarzeniu, które doprowadziło strony przed oblicze sądu. Trzecia część to rozważania prawne, gdzie sąd wskazuje przepisy które zastosował, ocenia dowody i ich wiarygodność, innymi słowy tłumaczy, dlaczego wydał taki wyrok, a nie inny. Tak to wygląda dziś. Taka forma uzasadnień powoduje, że niekiedy objętością nie różnią się one od powieści np. Cobena czy Coelho i z roku na rok są coraz dłuższe. Niedawno przeglądałem akta, nieco już zakurzone, takie z początku lat 90. XX wieku. Sprawa była prosta, chodziło o stwierdzenie nabycia spadku z ustawy, więc i akta nie były obszerne, raptem kilkanaście kart. Było też uzasadnienie do postanowienia, składało się z dwóch zdań i sprowadzało się do stwierdzenia, że sąd stwierdził spadek na podstawie ustawy, gdyż spadkodawca nie zostawił testamentu. Wskazano też numery artykułów, które sąd zastosował. Przeczytałem i wszystko zrozumiałem.

Dziś uzasadnienie w analogicznej sprawie to często dwie, trzy strony maszynopisu (pisma komputerowego). Pytanie, czy tak musi być. Oczywiście, że nie. Skoro zmierzamy do przyspieszenia postępowań sądowych, to nie ograniczajmy go tylko do czynności na rozprawie (nagrywania), ale pozwólmy, by także uprościć sporządzenie uzasadnień. By tak się stało, wystarczyłoby po pierwsze zrezygnować z części historycznej. Wszystko, co jest w niej zawarte, znajduje się w aktach, które strony (uczestnicy) i ich pełnomocnicy znają. Sąd odwoławczy także te wszystkie dokumenty będzie miał w aktach i ich streszczanie nie jest nikomu potrzebne.

Po drugie, skoro sąd ma obowiązek uzasadniać każde orzeczenie ustnie i będzie to dodatkowo (po nowelizacji) nagrywane, to po co przepisywać to na papier i powielać te czynności, obciążając niepotrzebnie sędziego, który zaoszczędzony czas mógłby poświęcić na rozpoznawanie innych spraw.

Po trzecie zaś, żeby zupełnie nie odchodzić od uzasadnienia pisemnego, można by wprowadzić takie uzasadnienie w postaci formularza, w którym sędzia wskazywałby podstawę prawną rozstrzygnięcia, wpisując konkretne numery przepisów, oraz wymieniałby, które dowody uznał za wiarygodne, a które nie. Taki formularz sędzia mógłby wypełnić bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku (postanowienia) i stanowiłby załącznik do protokołu rozprawy.

Do wprowadzenia powyższych zmian nie byłaby potrzebna zmiana istniejącego przepisu art. 328 k.p.c., a jedynie wystarczyłoby dodać kolejny paragraf w brzmieniu: "Uzasadnienie wyroku następuje w formie ustnej bezpośrednio po jego ogłoszeniu. Sędzia referent wypełnia formularz, w którym wskazuje podstawę prawną rozstrzygnięcia, oraz dowody, które sąd uznał za wiarygodne. Formularz stanowi załącznik do uzasadnienia ustnego wyroku". Tak sporządzone uzasadnienie spełniałoby wszelkie istniejące wymogi formalne. Dodatkowo nie byłoby żadnego problemu z zapoznaniem się z jego treścią, gdyż każdy zainteresowany (sąd odwoławczy, strona, pełnomocnik) mógłby sobie je odsłuchać i zapoznać się z pisemnym formularzem.

Proponowana forma uzasadnienia wyroku przyczyniłaby się niewątpliwie do przyspieszenia jego sporządzenia, jednocześnie odciążając sędziów i pozwalając im na rozpoznawanie innych spraw. Byłaby też zgodna z kierunkiem zmian zapoczątkowanych przez ustawodawcę w postaci nagrywania przebiegu rozpraw i pozwoliłaby w sposób pełny wykorzystać środki techniczne, w które wyposażone są lub będą polskie sądy.

Skoro sąd ma obowiązek uzasadniać każde orzeczenie ustnie i będzie to dodatkowo nagrywane, to po co przepisywać je jeszcze na papier?

@RY1@i02/2012/007/i02.2012.007.070000800.802.jpg@RY2@

Tomasz Radzik/East News

Nawet proste sprawy wymagają od sędziów napisania wielostronicowego uzasadnienia orzeczenia

Jan Drąg

sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi-Północ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.