Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Ofiara może walczyć o odszkodowanie przez 20 lat

13 listopada 2013
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ubezpieczenia

Artykuł 4421 kodeksu cywilnego przewiduje 3-letni termin przedawnienia dla roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym. Jeśli szkoda powstała wskutek zbrodni lub występku, termin ten podlega wydłużeniu do 20 lat. W niedawnym orzeczeniu Sąd Najwyższy uznał, że roszczenie pokrzywdzonego do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o naprawienie szkody wynikłej z przestępstwa, a wyrządzonej przez kierowcę, którego tożsamości nie ustalono, przedawnia się w dłuższym z tych terminów (uchwała z 29 października 2013 r., sygn. akt III CZP 50/13).

Udowodnić winę

Dotychczasowe stanowisko funduszu zobowiązanego do wypłaty świadczeń za szkody na osobie powstałe m.in. w wyniku wypadku, którego sprawca uciekł z miejsca zdarzenia i nigdy nie został zidentyfikowany, było przeciwne do opinii Sądu Najwyższego. UFG zakładał bowiem, że dla przyjęcia dłuższego terminu przedawnienia konieczne jest ustalenie, że przestępstwo zostało popełnione przez konkretną osobę. Nieustalenie sprawcy wykluczało w opinii UFG rozstrzygnięcie, czy w ogóle doszło do popełnienia przestępstwa - sprawca mógłby się bowiem okazać nieletni bądź niepoczytalny, co uniemożliwiałoby przypisanie mu winy.

Stanowisko to podzielała dotychczas część sądów. Inne składy orzekające zakładały jednak, że zasad odpowiedzialności karnej nie można wprost odnosić do reguł odpowiedzialności UFG. Przyjmowały więc, że winę sprawcy można ocenić również w oparciu o kryteria obiektywne, np. poprzez ustalenie naruszenia przez kierowcę zasad bezpieczeństwa w ruchu. W konsekwencji tych rozbieżności pokrzywdzeni nie mogli z góry ocenić sytuacji prawnej, w jakiej się znaleźli.

Brak jednolitego stanowiska w orzecznictwie oraz często trudną sytuację ofiar wypadków wobec braku wypłaty z UFG dostrzegł rzecznik ubezpieczonych, który zwrócił się do SN o rozstrzygnięcie spornej kwestii.

- Rzecznik zauważył, że gdy sprawca jest nieznany, UFG przyjmuje trzyletni termin przedawnienia niezależnie od okoliczności sprawy - wyjaśnia Tomasz Młynarski z Biura Rzecznika Ubezpieczonych.

W konsekwencji, jak zauważa ekspert, poszkodowany w wypadku na przejściu dla pieszych jest traktowany tak samo jak osoba, która przyczyniła się do powstania szkody, np. leżąc na drodze w stanie nietrzeźwym.

Z ewentualną zmianą praktyki fundusz poczeka jednak na uzasadnienie uchwały SN. Kluczowa dla funduszu będzie argumentacja sądu przyjęta dla określenia kryteriów, według których można byłoby wykazać popełnienie przestępstwa przez nieznanego sprawcę szkody - mówi Aleksandra Biały, rzecznik UFG.

- W praktyce bowiem ustalenie okoliczności zdarzenia sprzed np. 15 lat sprawia sądom dużo trudności, gdyż akta w sprawach karnych niszczone są po 10 latach - dodaje.

Innym problemem dla funduszu są roszczenia zgłaszane przez osoby, które własnym zachowaniem mogły przyczynić się do powstania szkody, np. poprzez poruszanie się niewłaściwą stroną drogi, zwłaszcza w porze nocnej, czy podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą, który wpadł do rowu, próbując wyminąć nadjeżdżający z przeciwka samochód.

Odsetki za trzy lata

Osoby, którym UFG odmówił wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia ze względu na upływ 3 lat od wypadku, mogą spróbować ponownie skierować żądanie do funduszu. Jeśli pierwotne roszczenie było uzasadnione, poszkodowany może dodatkowo wystąpić o zapłatę odsetek za ostatnie trzy lata - w takim terminie przedawnia się bowiem roszczenie o odsetki i nie ma tu znaczenia, czy do szkody doszło 3, 5 czy 15 lat wcześniej.

Pocieszająca dla części poszkodowanych może być jednak tendencja zauważalna w sporach ubezpieczeniowych.

- Przyznawane przez sądy kwoty zadośćuczynień systematycznie rosną, niewykluczone więc, że UFG obecnie będzie zmuszony do wypłaty wyższych sum, niż gdyby sprawa została przez niego załatwiona kilka lat temu - podkreśla Tomasz Młynarski z BRU.

Inaczej wygląda jednak sytuacja osób, które już przegrały spory sądowe z UFG z powodu przyjęcia przez sąd krótszego terminu przedawnienia. Jeśli sprawa została negatywnie rozstrzygnięta również przez sąd II instancji, poszkodowany nie ma praktycznie szans na odszkodowanie.

Ważne

Osoby, którym UFG odmówił wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia ze względu na upływ 3 lat od wypadku, mogą ponownie skierować żądanie do funduszu

Katarzyna Araczewska

katarzyna.araczewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.