Dziennik Gazeta Prawana logo

Producenci RTV za nowym systemem opłat reprograficznych

29 czerwca 2018

Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektronicznego i Elektrycznego chce zmienić zasady poboru i obniżyć koszty jego działania. Ma to przynieść twórcom więcej korzyści niż podwyżka

Propozycje zmian do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 z późn. zm.) zaproponowane przez ZIPSEE mają trafić do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jeszcze w tym tygodniu. Obecnie są konsultowane z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji. Mają jednak zostać wysłane do zaopiniowania również organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ).

- Propozycje wynikają przede wszystkim z potrzeby ujednolicenia stosowania art. 20 prawa autorskiego, którego obecne brzmienie prowadzić może do wątpliwości interpretacyjnych, a przez to do uchylania się części podmiotów od obowiązku uiszczania opłat reprograficznych - podkreśla Michał Kanownik z ZIPSEE.

Jak mówi, regulacje mają zostać dostosowane do dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 maja 2001 r., zgodnie z którą opłaty reprograficzne są pobierane od urządzeń dedykowanych konsumentom, a nie biznesowi.

- W związku z tym na podstawie ekspertyz dokonanych przez Politechnikę Gdańską wyliczamy, od jakich dokładnie sprzętów opłaty powinny być pobierane. Bo naszym zdaniem np. w kategorii drukarek należą się one tylko od tych, które drukują do 20 stron na minutę. W przypadku pozostałych kategorii opłata powinna objąć te urządzenia, które pozwalają drukować treści w formacie A4. Konsument indywidualny nie kupuje przecież do domu profesjonalnych urządzeń drukujących - tłumaczy Michał Kanownik.

ZIPSEE proponuje też, by z tabeli opłat usunąć wszelkie archaizmy, czyli opłaty od sprzętów, które nie funkcjonują już na rynku. Mowa m.in. o kasetach magnetofonowych, dyskietkach czy magnetofonach.

- Podkreślamy: nie jesteśmy za likwidacją opłat, a ich urealnieniem - mówi Michał Kanownik.

Ale to nie jedyne zmiany, jakie chce przeprowadzić ZIPSEE. Proponuje też wprowadzenie black box, czyli systemu on-line, który uszczelni pobór opłat reprograficznych. Obecnie nie wszyscy je płacą. Problem dotyczy zwłaszcza małych importerów działających w pobliżu granic.

System byłby obowiązkowy. Producenci i importerzy raportowaliby w nim o wysokości sprzedaży oraz o należnej z tego tytułu opłacie dla twórców. Dzięki temu OZZ zyskałyby szybki dostęp do informacji na temat pieniędzy, jakie powinny spłynąć do organizacji takich jak ZAiKS, czy Polska Książka. Z kolei resort kultury wiedziałby, ile pieniędzy OZZ pobrały od producentów i importerów, a ile wypłaciły twórcom.

Przy tym wydatki, jakie ponoszą OZZ na swoje funkcjonowanie, uległyby obniżeniu nawet o połowę. Obecnie na ten cel przeznaczają kilkanaście procent przychodów.

@RY1@i02/2013/192/i02.2013.192.183000500.802.jpg@RY2@

Koszty działalności OZZ są wysokie (dane w mln z)

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.