Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Przebudowa nie zawsze dopuszczalna

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prawo autorskie

Na gruncie przepisów autorowi przysługuje prawo do nienaruszalności treści i formy utworu. W teorii oznacza to, że na każdą zmianę wprowadzoną w utworze architektonicznym, taką jak dostawienie przybudówki, ocieplenie budynku, a nawet umieszczenie na jego dachu anteny, powinien wyrazić zgodę autor projektu. Praktyka jest inna.

Właściciele nieruchomości dość często najpierw decydują się na modernizację, dopiero po fakcie bronią się zaś przed ewentualnymi zarzutami twórcy oryginalnego projektu. Nie oznacza to, że stoją na z góry straconej pozycji.

Przede wszystkim ochrona na gruncie prawa autorskiego przysługuje wyłącznie utworom. Nie każdy obiekt budowlany jest zaś utworem, czyli przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze (art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631). Zastrzeżenie to przemawia za wyłączeniem spod ochrony prawa autorskiego np. masowo budowanych bloków mieszkalnych czy budynków o czysto użytkowym charakterze, takich jak np. magazyny.

Ponadto odnalezienie w obiekcie elementu twórczego nie przesądza o niedopuszczalności ingerencji w inne części utworu. Choć założenie, że element funkcjonalny nie może być jednocześnie twórczy, jest pewnym nadużyciem, w praktyce właściciele nieruchomości skutecznie posługują się tym argumentem. Przykładowo Sąd Apelacyjny w Krakowie (sygn. akt I ACa 510/03) uznał, że w strukturze utworu architektonicznego na gruncie prawa autorskiego ochronie podlegają tylko estetyczne, a nie funkcjonalne elementy dzieła.

Nowsze orzecznictwo łagodzi nieco to stanowisko, wskazując, że także zmiana elementów nietwórczych może się wiązać z naruszeniem prawa do integralności dzieła. Zmiana taka musi jednak wpływać na kształt i postrzeganie dzieła jako całości oraz naruszać więź twórcy z utworem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. akt I ACa 1083/11). Istotna jest także skala zmian. Sądy skłaniają się do akceptowania zmian drobnych, które nie uchylają atrybucji utworu, a na tle całego dzieła są mało zauważalne.

Zgodnie z art. 49 ust. 2 zd. 2 ustawy bez zgody twórcy można również czynić zmiany w utworze, jeśli są one spowodowane oczywistą koniecznością, a twórca nie miałby słusznej podstawy im się sprzeciwić. Akceptowalne są więc zmiany podyktowane wymogami prawa czy decyzją administracyjną, a także koniecznością usunięcia popełnionych przez projektanta błędów. Dopuszczalne są również modyfikacje poprawiające bezpieczeństwo, a także te zmierzające do realizacji znanej w momencie zawierania umowy funkcji utworu. Oczywistą koniecznością nie będą już zmiany uzasadnione jedynie kosztami.

Jeśli w wyniku przebudowy budynek radykalnie odbiega od swojej oryginalnej formy tak, że nie można już w nim rozpoznać pierwotnego utworu, właściciel może także twierdzić, że nastąpiło zniszczenie dzieła, tak jak miałoby to miejsce przy zburzeniu obiektu.

Jak zauważa Jarosław Góra, szef zespołu prawa własności intelektualnej i nowych technologii w Kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy, kwestia dopuszczalności zniszczenia nośnika utworu jest niejednoznaczna.

- W przypadku zniszczenia utworu architektonicznego moim zdaniem nie dojdzie jednak do naruszenia więzi łączącej twórcę z jego utworem, a tym samym prawa do integralności utworu, nie mamy tu bowiem do czynienia ze zmianami mogącymi wpłynąć na odbiór dzieła przez publiczność - podkreśla ekspert.

Katarzyna Araczewska

katarzyna.araczewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.