Co zrobić, gdy trafimy na oszusta bądź umowa nam nie odpowiada
Błąd lub podstęp to dobra podstawa rezygnacji z kontraktu. Niestety, czasem do zweryfikowania dopiero w sądzie
Jednymi z przyczyn zawarcia niepotrzebnej (lub w zakresie szerszym, niż nam potrzebna) umowy są wady oświadczeń woli - najczęściej jest to błąd lub podstęp. Kwestie te regulują art. 84 i 86 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.; dalej: k.c.).
Pod wpływem błędu co do treści czynności prawnej działamy, jeśli ostatecznie ustalony w następstwie przeprowadzonej wykładni sens czynności prawnej nie odpowiada wyobrażeniom żywionym w tym względzie przez osobę składającą oświadczenie woli. Błąd taki najczęściej dotyczy właściwości towarów (w tym ich liczby), treści czynności prawnej lub oceny tej czynności. Przykładowymi błędami są podanie złej ceny (np. 1000 zł zamiast 2000 zł), podanie miesięcznej ceny za usługę zamiast rocznej, dokonanie odpłatnej pożyczki w przekonaniu, że dokonuje się bezpłatnego użyczenia, nabycie podróbki towaru zamiast oryginału, zawarcie umowy na usługę z podmiotem w błędnym przekonaniu, że ma on do tego odpowiednie uprawnienia.
Samo zaistnienie błędu jednak nie wystarczy. Błąd musi bowiem być istotny, czyli uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod jego wpływem i oceniał sprawę rozsądnie, to nie złożyłby oświadczenia tej treści. [przykład 1]
Błąd nie powoduje nieważności czynności prawnej, ale może być podstawą uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli. W takich przypadkach należy drugiej stronie złożyć kolejne oświadczenie woli, które wyraża decyzję uchylenia skutków prawnych dokonanej wczesnej czynności. Zgodnie z art. 88 k.c. na złożenie oświadczenia mamy rok od dnia, w którym dowiedzieliśmy się o błędzie (wykryliśmy go). Oświadczenie najlepiej złożyć w formie pisemnej, bo wtedy - w razie sporu - mamy doskonały dowód do przedstawienia w sądzie. Nie jest to jednak wymóg bezwzględny, gdyż na podstawie art. 74 par. 3 k.c. w stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami obowiązują liberalniejsze zasady niż w obrocie z konsumentami. Do wykazania, że złożyliśmy oświadczenie woli o błędzie, niekiedy wystarczy np. przedstawienie treści wymienianej pomiędzy kontrahentami korespondencji pocztą elektroniczną (np. e-maili, wpisów z Facebooka itp.).
Oświadczenie składa się drugiej pierwotnej stronie umowy (tej, z którą zawieraliśmy umowę). Nierzadko zdarza się jednak, że np. nasza wierzytelność z tytułu wykonanej usługi zostanie od razu sprzedana (usługodawca dokonał jej cesji na inny podmiot). Wtedy warto oprócz złożenia odpowiedniego oświadczenia pierwotnej stronie umowy wysłać także takie oświadczenie obecnemu wierzycielowi.
Błędem co do czynności prawnej nie jest natomiast rozczarowanie wynikami współpracy, np. gdy nasza firma umieściła reklamy w jakimś katalogu, a one wcale nie ściągnęły jej potencjalnych kontrahentów. Nie jest to bowiem błąd co do czynności prawnej.
Podstępne wywołanie błędu przez drugą stronę uzasadnia powołanie się na niego także wtedy, gdy błąd nie jest istotny albo nie dotyczy treści czynności prawnej. Podstęp to świadome wprowadzanie w błąd jakiejś osoby lub umocnienie jej błędnego mniemania, co prowadzi do skłonienia kontrahenta do złożenia oświadczenia woli określonej treści. Podstępem jest też świadome przemilczenie pewnych informacji, gdy istniał obowiązek ich udzielenia. Tak jak przy istotnym błędzie, także przy podstępie strona ma rok (od dnia dowiedzenia się o podstępie) na złożenie oświadczenia woli o uchyleniu się od skutków prawnych takiej czynności.
Czas na odstąpienie
Wiele firm dostaje faktury za zamówienie jakiejś usługi lub towaru (np. e-booka, abonamentu dostępu do strony internetowej itp.), choć nigdy nie miało kontaktu z usługodawcą. Gdy zawrzemy umowę na odległość, to od razu warto sprawdzić regulamin świadczenia usług przez usługodawcę, gdyż niekiedy - mimo przyznania nam prawa do odstąpienia od umowy (czasu do namysłu) - przewiduje on niezwykle krótkie terminy na odstąpienie od umowy. Po ich upływie niezwykle trudno jest zakwestionować nam fakt związania umową. [przykład 2]
Wniesienie sprzeciwu
Wystawienie przez naszego kontrahenta faktury VAT za usługę, z której zrezygnowaliśmy (powołując się na błąd, podstęp lub odstąpienie od umowy), a nawet uzyskanie na tej podstawie nakazu zapłaty w sądzie, nie oznacza jeszcze, że nie mieliśmy racji. Możemy wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty, podnosząc argumenty o odstąpieniu od umowy albo uchyleniu się od skutków prawnych. Dopiero sąd w wyroku oceni, czy błąd był istotny, czyli uprawniał nas do uchylenia się albo odstąpienia od umowy.
Sprawdzaj oferentów
Najlepszym sposobem uniknięcia kłopotów jest profilaktyka. Warto sprawdzać oferentów. Nierzadko inni przedsiębiorcy mieli z nimi problemy i dzielą się uwagami na forach internetowych. Warto też sprawdzać oficjalne portale. Na stronie internetowej firma.gov.pl można znaleźć komunikat: "Uwaga! Wszelkie czynności związane z wpisem do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) - prowadzonej przez ministra gospodarki są bezpłatne! Do wszystkich przypadków oferowania wpisu do rejestru przedsiębiorców za opłatą należy podchodzić ze szczególną ostrożnością, gdyż są to oferty komercyjne". Podobne komunikaty znajdziemy na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, wielu sądów i urzędów. Przed zapłatą przesłanej nam podejrzanej faktury, warto więc sprawdzić, kto nam ją w rzeczywistości wysyła. Przy okazji możemy też skorzystać z instytucji błędu.
Gdy wygaśnie rękojmia
Powołanie się na błąd może też być sposobem na rezygnację z zakupu wadliwego towaru. Sąd Najwyższy w uchwale z 26 stycznia 2012 r. (sygn. akt III CZP 90/11) uznał, że w razie nabycia wadliwej rzeczy oznaczonej co do tożsamości kupujący może albo wykonać uprawnienia z tytułu rękojmi, albo - alternatywnie - uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu.
Niestety gdy powołujemy się na błąd, oznacza to jednocześnie, że nie możemy się domagać zmiany treści umowy, czyli np. obniżki ceny za wadliwą rzecz. [przykład 3]
UWAGA
W stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami (B2B) nie mają zastosowania przepisy ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1225), gdyż dotyczą one jedynie usługobiorców będących osobami fizycznymi i nieprowadzących działalności gospodarczej
PRZYKŁAD 1
Cena inna niż spodziewana
Do osoby prowadzącej sklep zadzwonił telemarketer z propozycją sprzedaży czterech domen internetowych. Zaproponował cenę 249 złotych netto rocznie. Sklepikarz zgodził się, sądząc, że jest to wynagrodzenie za wszystkie cztery adresy. Gdy po kilku dniach otrzymał fakturę VAT, to się okazało, że taka cena dotyczyła tylko jednej domeny. Odpisał więc do usługodawcy, że nie chce być stroną takiej umowy. Powołał się właśnie na błąd.
PRZYKŁAD 2
Oświadczenie złożone w terminie
Właścicielka e-sklepu zawarła przez telefon umowę na reklamę. Po rozmowie z konsultantem uznała jednak, że wycofa się z transakcji. Sprawdziła regulamin świadczenia usług i znalazła w nim klauzulę pozwalającą na odstąpienie od umowy w terminie 2 dni. Wysłała stosowne oświadczenie (na adres podany na stronie, listem poleconym za potwierdzeniem odbioru). Gdyby reklamodawca wystawił fakturę VAT za usługi i dochodził jej zapłaty w sądzie, to właścicielka e-sklepu może podnieść argument, że skutecznie i w terminie odstąpiła od umowy.
PRZYKŁAD 3
Zakwestionowana jakość towaru
Przedsiębiorca nabył używany laptop z oprogramowaniem i według zapewnień sprzedawcy komputer ten (oraz jego system operacyjny) był w stanie obsługiwać specjalistyczny program niezbędny w obsłudze sklepu kupującego. Okazało się, że jest inaczej. Właściciel sklepu może więc albo kwestionować jakość zakupu w trybie rękojmi (np. żądać obniżenia ceny), albo - powołując się na błąd - złożyć oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych. Gdy sprzedawca uzna to oświadczenie, to powinien - w zamian za wydany laptop - oddać całość otrzymanej ceny.
@RY1@i02/2013/160/i02.2013.160.21500030a.803.jpg@RY2@
Michał Kosiarski radca prawny
Michał Kosiarski
radca prawny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu