Kiedy mąż matki może wytoczyć skargę o zaprzeczenie ojcostwa
w Małżonek może przed sądem udowodnić, że nie jest biologicznym ojcem dziecka
w Pozew wnosi w ciągu sześciu miesięcy od momentu uzyskania wiedzy o porodzie
w Powództwa nie można wytoczyć po osiągnięciu przez dziecko pełnoletności ani też zanim się ono urodziło
Gdy dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem 300 dni od jego ustania (tj. prawomocnego orzeczenia rozwodu, śmierci lub uznania małżonka za zmarłego) bądź unieważnienia, przyjmuje się, że jego biologicznym ojcem jest mąż matki. Domniemanie pochodzenia wynika więc z samego istnienia małżeństwa i nie trzeba porównywać daty urodzenia z datą współżycia rodziców. Imię i nazwisko męża wpisuje się wówczas w akcie urodzenia dziecka, nosi ono również jego nazwisko (pod warunkiem że przed ślubem rodzice nie umówili się, że będzie nazywało się tak jak matka albo posługiwało się dwoma nazwiskami). Matka ma prawo również domagać się łożenia na utrzymanie małoletniego albo zasądzenia na jego rzecz alimentów.
Takiego domniemania nie stosuje się jedynie wówczas, gdy dziecko urodziło się po upływie 300 dni od orzeczenia separacji. Zdarza się też, że dziecko przyszło na świat wprawdzie przed upływem tych 300 dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, ale matka w tym czasie ponownie wyszła za mąż. Wtedy przyjmuje się, że dziecko pochodzi od jej drugiego męża.
Sześć miesięcy na wytoczenie powództwa
Jeżeli jednak ojcem biologicznym jest inny mężczyzna, mąż matki może uniknąć ciążących na nim z mocy prawa obowiązków wobec dziecka, jedynie wnosząc pozew o zaprzeczenie ojcostwa. Powinien to zrobić w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę. Jednakże takiego powództwa nie będzie mógł wytoczyć po osiągnięciu przez dziecko pełnoletności ani też zanim się ono urodziło.
Termin sześciomiesięczny jest terminem prekluzyjnym - nieprzywracalnym - i nie może ulec przerwaniu. Może jedynie zostać zawieszony, ale tylko wówczas, gdy z powodu siły wyższej (np. powódź uniemożliwiająca dotarcie do poczty lub budynku sądu) nie było w tym czasie możliwe wytoczenie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa.
Termin do zaprzeczenia ojcostwa kończy się z upływem dnia, który datą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Gdy będzie to dzień ustawowo uznany za wolny od pracy, termin upłynie w dniu następnym. Na bieg terminu od dnia, w którym mąż dowiedział się o urodzeniu dziecka, nie ma żadnego wpływu to, że np. nie został on ujawniony jako ojciec w jego akcie urodzenia.
Do wniesienia powództwa wystarczy, że mąż podejrzewa lub przypuszcza, że jego żona urodziła dziecko, którego ojcem jest inny mężczyzna. Wiadomość ta powinna być jednak wiarygodna.
Skutki upływu terminu
Po upływie terminów przewidzianych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (Dz.U. z 1964 r. nr 9, poz. 59 ze zm.) mąż matki nie może już zaprzeczać ojcostwu. Zatem gdyby nawet złożył pozew po terminie, to sąd go oddali. Jednakże w takim przypadku powództwo o zaprzeczenie ojcostwa może wytoczyć prokurator, którego nie wiąże kodeksowy sześciomiesięczny termin. Może to bowiem zrobić w każdym czasie.
Ustalając, czy termin został dotrzymany, bierze się pod uwagę datę wniesienia pozwu do sądu (czyli złożenia w sądzie lub wpływu do sądu, gdy np. pozew doręczyła poczta kurierska) albo nadania w placówce Poczty Polskiej. Już wkrótce zmienią się przepisy i taką datą nadania, równorzędną z nadaniem w polskiej placówce pocztowej, będzie też dzień wysłania pozwu z uprawnionej placówki pocztowej w innym państwie Unii Europejskiej.
Skoro jednak po upływie 6 miesięcy od powzięcia wiadomości o urodzeniu przez żonę dziecka innego mężczyzny mąż nie może już skutecznie wnieść pozwu o zaprzeczenie swojego ojcostwa, sąd ma obowiązek dokładnie zbadać, czy pozew został wniesiony w terminie. Robi to zawsze z urzędu, a nie tylko wówczas, gdy strona przeciwna podnosi, że termin na wniesienie pozwu już upłynął. Sprawę powzięcia wiadomości przez męża o urodzeniu dziecka przez żonę wielokrotnie wyjaśniał Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie.
Na przykład z tego, że rodzina męża (podczas jego nieobecności w kraju) widywała żonę z dzieckiem, nie można wyciągać wniosku, że wiedziała o urodzeniu przez nią konkretnego syna lub córki i na pewno zawiadomiła o tym męża. Również wiadomość o ciąży żony i możliwość obliczenia terminu porodu nie mogą być uznane za okoliczności stanowiące początek tego terminu. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 22 kwietnia 1977 r., sygn. akt I CR 125/77 (opublikowanym w OSPiKA z 1979 r., poz. 25).
W innym orzeczeniu (z 18 stycznia 1984 r., sygn. akt I CR 398/83, opublikowanym w OSNCP z 1984 r. nr 9, poz. 160) Sąd Najwyższy uznał, że sama wiadomość o ciąży żony z innym mężczyzną, nawet mająca cechy wiarygodności, nie jest jeszcze wiadomością o urodzeniu dziecka. Po uzyskaniu takiej informacji mąż ma jednak obowiązek zainteresowania się, czy żona urodzi dziecko oraz kiedy to nastąpi. Gdy powziął taką wiadomość, sąd nie będzie mógł tego pominąć przy określeniu daty rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. Ciężar przeprowadzenia dowodu w tych sprawach obciąża zawsze powoda. Czasami dla obliczeń dotyczących terminu rozpoczęcia biegu przedawnienia do wniesienia pozwu liczą się godziny, dlatego warto mieć świadomość, że nie bierze się pod uwagę daty rozpoczęcia porodu, ale dzień, w którym dziecko faktycznie się urodziło.
Ubezwłasnowolniony mąż z inną procedurą
Inną procedurę zaprzeczenia ojcostwa przewiduje kodeks rodzinny i opiekuńczy wówczas, gdy mąż matki został całkowicie ubezwłasnowolniony z powodu choroby psychicznej lub innego rodzaju zaburzeń psychicznych, na które zapadł w trakcie biegu terminu do wytoczenia powództwa o zaprzeczeniu ojcostwa. W takim przypadku pozew składa przedstawiciel ustawowy męża matki, w terminie sześciu miesięcy od dnia ustanowienia go tym przedstawicielem. Z kolei gdy taki reprezentant powziął wiadomość o urodzeniu się dziecka później, to wówczas 6 miesięcy biegnie od dnia, w którym tę wiadomość uzyskał.
Gdyby przedstawiciel ustawowy całkowicie pozbawionego praw męża jednak nie złożył pozwu, to wówczas po uchyleniu ubezwłasnowolnienia mąż może to sam zrobić. Powinien przy tym przestrzegać terminu: sześć miesięcy od dnia uchylenia ubezwłasnowolnienia oraz za każdym razem sześć miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka.
Procedury tej nie stosuje się jednak w razie częściowego ubezwłasnowolnienia męża matki. W jego imieniu pozew o zaprzeczenie ojcostwa może wnieść kurator. Termin 6 miesięcy liczy się wówczas od dnia powzięcia przez męża - a nie przez kuratora - wiadomości o porodzie.
Ważne
W sprawach o zaprzeczenie pochodzenia dziecka odpis pozwu sąd zawsze doręcza prokuratorowi i zawiadamia go o terminach rozprawy
Skutki wyroku zaprzeczającego ojcostwu
● Zobowiązany do alimentacji mąż z chwilą uprawomocnienia się wyroku zaprzeczającego ojcostwu może domagać się ustalenia, że jego obowiązek alimentacyjny ustał co do świadczeń, których do tego momentu nie uiścił (takie stanowisko zajął skład 7 sędziów Sądu Najwyższego w uchwale z 11 października 1982 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 22/82, opublikowana w OSNCP z 1983 r., nr 1, poz. 2).
● Sąd przekazuje urzędowi stanu cywilnego odpis prawomocnego wyroku zaprzeczającego ojcostwu męża matki. Wtedy w akcie urodzenia dokonuje się wzmianki, że mąż matki nie jest ojcem.
● Wyrok ma wpływ na nazwisko dziecka. Gdy inny mężczyzna nie uznał swojego ojcostwa, a sąd również go nie ustalił, to do aktu urodzenia wpisuje się jako imię ojca imię wskazane przez przedstawiciela ustawowego dziecka (np. matkę). W razie braku wskazania wpisuje się jedno z imion używanych najczęściej w kraju, a jako nazwisko ojca - nazwisko matki (z odpowiednią adnotacją w rubryce "uwagi").
● Dziecko przestaje być spadkobiercą męża matki.
Przykład
Czy można zaprzeczyć ojcostwu dziecka poczętego in vitro
Małżonkowie zdecydowali się pomóc naturze i chcą skorzystać z metody in vitro. Dawcą nasienia będzie inny mężczyzna niż mąż matki. Matka obawia się jednak, że partner może z tego powodu wystąpić o zaprzeczenie ojcostwa. Takie orzeczenie sądu nie będzie jednak dopuszczalne, skoro dziecko zostało poczęte w wyniku zabiegu medycznego, na który mąż matki wyraził zgodę. Nie jest również dopuszczalne po śmierci dziecka. Mąż może oczywiście zaprzeczać swojemu ojcostwu i wytoczyć powództwo przeciwko dziecku i matce, a gdy zaś matka nie żyje, to przeciw dziecku. Podczas rozprawy powinien wykazać, że nie jest biologicznym ojcem. Jednak sąd nie wyda korzystnego dla niego wyroku, gdy mąż wcześniej wyraził zgodę na in vitro.
Wzór pozwu o zaprzeczenie ojcostwa
Warszawa, 4 kwietnia 2013 r.
Do Sądu Rejonowego
dla m.st. Warszawy
Wydział VI Rodzinny i Nieletnich
w Warszawie
Powód: Władysław Mąka, inżynier
zam. w Warszawie,
ul. Staromostowa 12 m. 77
Pozwani:
1) Franciszka Mąka, pielęgniarka
zam. w Warszawie, ul. Nadwiślańska 18 m. 33
2) Janina Mąka
zam. w Warszawie, ul. Nadwiślańska 18 m. 33
Pozew o zaprzeczenie ojcostwa
Wnoszę o:
1) ustalenie, że pozwana Janina Mąka, urodzona przez pozwaną Franciszkę Mąkę 17 października 2012 r., nie jest córką Władysława Mąki,
2) zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych.
Ponadto wnoszę o:
3) wezwanie na rozprawę świadka Katarzyny Mąki, zam. w Warszawie, ul. Staromostowa 12 m. 77.
Uzasadnienie
17 października 2012 r. żona powoda Franciszka Mąki urodziła córkę Janinę.
Dowód: akt urodzenia Janiny Mąka
Janina Mąka nie jest córką powoda, ponieważ powód w okresie koncepcyjnym żony mieszkał we Francji. Za granicą przebywał on od stycznia 2007 r. do września 2012 r. i przez ten czas nie utrzymywał z żoną żadnych kontaktów. We wrześniu 2012 r. powód powrócił do kraju i stwierdził, że żona jest w zaawansowanej ciąży. Wyprowadził się z domu i zamieszkał u swojej matki.
Dowód:
1) zeznanie świadka Katarzyny Mąki
2) przesłuchanie stron
Władysław Mąka
(własnoręczny podpis)
Załączniki:
1) akt urodzenia Janiny Mąki
2) odpisy pozwu i załącznika
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Podstawa prawna
Art. 62-71 ustawy z 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu