Trybunał drugi raz odbiera komornikom zbyt łatwe zarobki
Orzeczenie
Zarobki komorników powinny odzwierciedlać rzeczywiście wykonaną przez nich pracę - orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Rozpoznawał skargę konstytucyjną Andrzeja G., któremu komornik wystawił rachunek w wysokości 25 tys. zł. Problem w tym, że zażądał horrendalnie wysokiego wynagrodzenia, kiedy - zdaniem skarżącego - wcale na to nie zapracował.
Cena za długi
Komornik wszczął postępowanie egzekucyjne przeciwko Andrzejowi G., ponieważ ten był poręczycielem niespłaconego kredytu. Zawarł jednak z bankiem ugodę, a komornik umorzył egzekucję. Jednocześnie wydał postanowienie o ustaleniu kosztów postępowania w wysokości 25 tys. zł. Dłużnik zaskarżył to postanowienie. Sąd rejonowy oddalił skargę, wskazując, że wysokość opłaty została ustalona prawidłowo. Sąd okręgowy oddalił zaś zażalenie skarżącego.
Pełnomocnik Andrzeja G. wniósł skargę do TK, aby ten uznał, że art. 49 ust. 2 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. z 2011 r. nr 231, poz. 1376 ze zm.) w zakresie, w jakim pozwala komornikom sądowym na pobranie od dłużnika sztywno określonej opłaty wynoszącej 5 proc. wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania w przypadku umorzenia egzekucji, jest niezgodny z konstytucją.
- Godzi bowiem w prawo własności - przekonywał na wczorajszej rozprawie adwokat Ignacy Chwesiuk.
Na co zapracował
TK orzekł, że art. 49 ust. 2 ustawy o komornikach jest niezgodny z ustawą zasadniczą, bo nie przewiduje możliwości obniżenia wysokości tej opłaty w zależności od nakładu pracy komornika.
- Pobieranie opłaty w wypadku umorzenia postępowania jest sprzeczne z koncepcją ustawy o komornikach - podkreślił w uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca Zbigniew Cieślak.
Wyjaśnił, że wynagrodzenie powinno uwzględnić koszty, czas i wysiłek komornika. Zauważył także, że w czerwcu 2010 r. weszły w życie ustępy od 7 do 10 art. 49, które stanowią mechanizm miarkowania wynagrodzenia dla komornika. Dziś zarówno sąd, jak i komornik, ustalając wysokość opłaty, są obowiązani uwzględnić okoliczności konkretnej sprawy, a w szczególności nakład pracy komornika lub sytuację majątkową wnioskodawcy oraz wysokość jego dochodów.
Senacki projekt
TK wskazał, że wczorajszym orzeczeniem potwierdził to, co już uznał w wyroku z 26 czerwca 2012 r. (sygn. akt P13/11). Wtedy również analizował ten sam przepis i uznał go za niekonstytucyjny. Ten wyrok doprowadził do przygotowania przez Senat projektu nowelizacji, która obejmuje dodanie zdania trzeciego do art. 49 ust. 2 ustawy. Zgodnie z nim dłużnik będzie mógł się domagać zwrotu opłaty przez komornika, jeżeli przedstawi orzeczenie pozbawiające tytuł wykonawczy wykonalności z przyczyn innych niż spełnienie przez niego świadczenia, a którego nie był w stanie przedstawić przed umorzeniem.
Senatorowie przyznają w uzasadnieniu projektu, że zmiana "obciąży komorników ryzykiem finansowym orzeczeń pozbawiających tytuł wykonawczy wykonalności z przyczyn innych niż spełnienie przez dłużnika świadczenia". Projekt został skrytykowany przez Krajową Radę Komorniczą. W przygotowanej opinii przekonuje ona, że jeżeli już ktoś miałby ponosić te koszty, to wierzyciele, a nie komornicy. "Niezrozumiałe jest obciążenie komornika sądowego skutkami działań wierzyciela doprowadzających do szkody po stronie dłużnika" - podkreśla rada.
Komornicy uważają, że proponowana zmiana ma wiele wad: np. nie wskazuje, jak określić, czy dłużnik nie był w stanie przedstawić orzeczenia, zanim doszło do umorzenia, a także czy chodzi o orzeczenia wydane po umorzeniu postępowania, czy tylko przed.
Ewa Maria Radlińska
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 26 lutego 2013 r., sygn. akt SK 12/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu