Dziennik Gazeta Prawana logo

Wydawcy Schulza i Malinowskiego nie musieli czekać tak długo

30 czerwca 2018

70 lat po śmierci twórcy jego dzieła trafiają do domeny publicznej. I wcale nie trzeba przesuwać tej daty o kilka miesięcy

Nie od dziś wiadomo, że aby wydać książkę czy rozpowszechniać piosenkę, należy mieć do tego prawo. Generalnie każdy czuje to mniej więcej, podobnie jak to, iż o zgodę na wydanie dzieł Sienkiewicza, Kochanowskiego czy Herodota nikogo nie trzeba pytać o pozwolenia. Sami wydawcy nie tylko to czują, ale - jako fachowcy - po prostu wiedzą. Jednak ostatnio pojawił się tu pewien bardzo interesujący problem prawny.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.