Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Polisę ubezpieczenia OC sprzedajemy razem z pojazdem

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

UBEZPIECZENIA

Pan Mateusz po dłuższym czasie od sprzedaży motocykla dostał pismo od windykatora z żądaniem wpłaty zaległego ubezpieczenia wraz z dodatkowymi kosztami. Ubezpieczyciel wyjaśnił mu, że nie interesuje go to, że motocykl został sprzedany, bo w swoich dokumentach nie ma na to żadnego dowodu. W dodatku - jak twierdzi czytelnik - trzy osoby w agencji na niego nakrzyczały, że jeśli nie dostarczy umowy sprzedaży, to będzie płacić ubezpieczenie już zawsze, bo taki jest przepis

Niestety pan Mateusz wpędził się w kłopoty w wyniku nieznajomości przepisów - wyjaśnia Marcin Jaworski, ekspert ds. komunikacji i edukacji w Biurze Rzecznika Finansowego. - Kolokwialnie mówiąc, ubezpieczenie OC "sprzedaje się" razem z pojazdem mechanicznym. Dlatego, ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych nakłada na zbywcę obowiązek przekazania dokumentów potwierdzających zwarcie ubezpieczenia OC komunikacyjnego. Powinien też w ciągu 14 dni od daty sprzedaży poinformować o tym na piśmie ubezpieczyciela oraz przekazać mu dane kupującego (imię, nazwisko, adres, PESEL). To ważne, szczególnie wtedy, gdy opłacamy składkę w ratach. Jeśli ubezpieczyciel nie będzie miał adresu nabywcy, to do zbywcy będzie wysyłał monity o dokonanie płatności kolejnych rat. Będzie miał do tego pełne prawo, bo sprzedający ponosi tzw. solidarną odpowiedzialność za opłatę składki za okres od sprzedaży pojazdu do dnia poinformowania ubezpieczyciela od sprzedaży. To oznacza, że ubezpieczyciel może wybrać od kogo (zbywcy czy nabywcy) będzie domagał się zapłaty składki - wyjaśnia specjalista.

Warto jednak wiedzieć o innej możliwości. Nabywca, po zakupie auta lub motocykla, ma prawo wypowiedzieć umowę ubezpieczenia OC w każdym momencie do końca ważności kupionej wraz z pojazdem polisy. Wtedy towarzystwo ubezpieczeniowe dokona ponownej kalkulacji składki w oparciu o dane nowego właściciela i przysługujące mu zniżki lub zwyżki, a poprzedniemu właścicielowi zwróci nadpłacone pieniądze. To może być korzystne dla byłego właściciela pojazdu, a w przypadku starych maszyn może znacząco podnieść korzyść ze sprzedaży.

Jest jednak pewna trudność. Jeśli przed rozwiązaniem umowy przez nabywcę nastąpi szkoda, za którą zakład jest zobowiązany wypłacić odszkodowanie, byłemu właścicielowi nie będzie przysługiwał zwrot części składki, chociaż nie jest odpowiedzialny za jej powstanie.

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 31-33 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 392 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.