Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

O tym, jak hrabia przegrał z pastuszkiem

9 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nie zasługuje na ochronę prawną powód, który wytaczając powództwo, nie miał na celu ochrony swoich naruszonych dóbr osobistych, lecz akcję zaczepną wymierzoną przeciw pozwanemu, motywowaną chęcią wzięcia na nim odwetu. Uznał tak Sąd Apelacyjny w Krakowie.

Spór dotyczył dwóch mężczyzn, którzy dawno temu się przyjaźnili. Jeden z nich, późniejszy powód, jest doktorem habilitowanych psychologii, absolwentem architektury, lekarzem medycyny naturalnej oraz hrabią. Przyjaźń nie przetrwała jednak sporu o piłę spalinową. Powód bowiem poprosił pozwanego o pomoc w wykarczowaniu działki w zamian za niewielką opłatę. Karczującemu pozwanemu jednak spadł łańcuch z piły, co właściciela urządzenia oburzyło. Relacje się popsuły na tyle, że piła należąca do powoda pozostała u pozwanego.

Konflikt eskalował z tygodnia na tydzień. Mężczyźni, pisząc do siebie regularnie, zaczęli się wyzywać. W pewnym momencie hrabia doszedł do wniosku, że czas pozwać swego byłego kolegę o naruszenie dóbr osobistych (m.in. za użycie takich określeń jak „błazen” oraz „indywiduum” oraz kwestionowanie dorobku naukowego). Tak też uczynił. Sąd I instancji powództwo jednak oddalił. Wskazał, że bez wątpienia doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, lecz nie oznacza to jeszcze konieczności orzeczenia po jego myśli. Sąd uznał, że wystąpienie z pozwem stanowiło nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 kodeksu cywilnego. A to przede wszystkim dlatego, że w konflikcie między mężczyznami bardziej agresywny był właśnie powód. To on zwracał się do pozwanego słowami: „obszczymurku”, „nieudaczniku życiowy”, „żebraku”, „analfabeto”, „niedokształcony pastuszku bez kultury osobistej”. Zarzucał też pozwanemu „chorą wyobraźnię”, bycie „frajerem” i kierował do pozwanego takie określenia jak: „cham ze wsi wyjdzie, ale wieś z chama nigdy” oraz „nająłem cię do karczowania krzaków i to jest twój status”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.