Styczniowa uchwała SN w praktyce
Co w sytuacji, gdy w skład sądu odwoławczego wchodzi osoba powołana na urząd sędziego na wniosek obecnej KRS? Sąd ten powinien z urzędu zbadać, czy taki skład nie jest sprzeczny z prawem
Do takich wniosków doszedł Sąd Apelacyjny w Szczecinie.
Zbadał on tę kwestię, jeszcze zanim przeszedł do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Jak zaznaczył na wstępie, w pełni aprobuje styczniową uchwałę trzech połączonych izb Sądu Najwyższego (sygn. akt BSA I-4110-1/20). Znalazły się w niej wskazówki, jakie kryteria należy stosować, analizując, czy sąd został prawidłowo obsadzony. Szczeciński SA uznał więc, że to orzeczenie SN zobowiązuje go do sprawdzenia, czy w rozpoznawanej przez niego sprawie ma do czynienia ze składem orzekającym sprzecznym z przepisami prawa, a więc takim, o którym mowa w art. 379 pkt 4 k.p.c., co skutkowałoby nieważnością postępowania. W tym celu SA musiał ustalić, czy wadliwość procesu powołania jednego z sędziów szczecińskiego sądu apelacyjnego – Tomasza Sobieraja – prowadzi, w konkretnych okolicznościach do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności ustanowionego nie tylko w konstytucji, ale także w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.