Miasto jako organ władzy i właściciel ma działać spójnie
Orzeczenie
Odmowa wydania pozwolenia na budowę i inne działania gminy uniemożliwiające użytkownikowi wieczystemu prowadzenie inwestycji mogą być uznane za nadużycie prawa. Tak uznał Sąd Najwyższy.
Warszawa pozwała spółkę o zapłatę prawie 255 tys. zł z tytułu opłaty za użytkowanie wieczyste gruntu w południowym Śródmieściu. Na podstawie zawartej w 2000 r. umowy z miastem firma miała zbudować wielofunkcyjny budynek z kinem, galerią sztuki, sklepami i biurami. Mimo uiszczenia ponad 2,5 mln zł opłaty wstępnej realizacja inwestycji napotykała na coraz większe trudności. Miasto najpierw odmówiło wydania pozwolenia na budowę. Po przegranej stolicy w sądzie administracyjnym, do którego odwołała się spółka, doszło do wprowadzenia nowego planu zagospodarowania przestrzennego, który przewidywał w miejscu planowanej inwestycji teren zielony. Wreszcie Warszawa zdecydowała o rozwiązaniu umowy użytkowania wieczystego. W tej sytuacji spółka zaprzestała wnoszenia opłat rocznych z tego tytułu. Miasto odpowiedziało pozwem, żądając zaległych wpłat.
Spółka broniła się, że urzędnicy, utrudniając realizację inwestycji przez niewydanie pozwoleń i zmiany planów zagospodarowania, nadużyli prawa. Według niej w takich warunkach nieuprawnione jest żądanie opłaty rocznej. Sądy obu instancji były jednak zdania, że miastu należą się pieniądze z tego tytułu.
Spółka złożyła kasację do SN, a ten ją uwzględnił i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy. Wskazał, że wprawdzie umowa użytkowania wieczystego nie gwarantuje realizacji inwestycji, to nie można całkowicie oddzielać działań jednostki samorządowej jako organu władzy publicznej od jej uprawnień jako właściciela ziemi oddanej w użytkowanie.
- Sposób wykonywania kompetencji władczych wobec użytkownika wieczystego nosi znamiona zachowań właściwych dla właściciela gruntu. Dlatego czynności administracyjne mogą być ocenione pod kątem naruszeń art. 5 k.c., czyli zasad współżycia społecznego i ewentualności nadużycia prawa podmiotowego - powiedziała sędzia Marta Romańska.
Michał Culepa
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 28 listopada 2014 r., sygn. akt I CSK 735/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu