Złamanie prawa przez burmistrza, mimo prawomocnych wyroków, nie ma wpływu na werdykt sądu pracy
Orzeczenie
Prawomocne wyroki sądów administracyjnych o bezprawnym odwołaniu dyrektora szkoły ze stanowiska nie mają znaczenia w postępowaniu przed sądem pracy w sprawie zwolnienia tej osoby z posady nauczycielskiej. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Nauczycielka była dyrektorem szkoły od września 1999 r. W kwietniu 2000 r. - z mocy prawa - uzyskała stopień nauczyciela mianowanego, a w lutym 2003 r. nauczyciela dyplomowanego. Zgodnie z zarządzeniem burmistrza z 2007 r. pełnienie przez nią funkcji dyrektora zostało przedłużone do 31 sierpnia 2012 r. Jednak w marcu 2011 r. burmistrz - kolejnym zarządzeniem nr 22/2011 - odwołał nauczycielkę bez wypowiedzenia z tego stanowiska. Stało się to w trakcie roku szkolnego. Funkcję tę powierzył innemu nauczycielowi do czasu wyłonienia dyrektora w drodze konkursu, nie dłużej niż do 31 grudnia 2011 r.
Zarządzenia burmistrza - zarówno w sprawie odwołania dyrektorki, jak i czasowego powierzenia tej funkcji innemu nauczycielowi - zostały zaskarżone. Wojewoda stwierdził ich nieważność, a wojewódzki sąd administracyjny wyrokiem z 13 października 2011 r. oddalił skargę burmistrza na to rozstrzygnięcie. Tak samo uczynił Naczelny Sąd Administracyjny ze skargą kasacyjną. Burmistrz tych wyroków jednak nie wykonał.
W maju 2011 r. nauczyciel pełniący obowiązki dyrektora w imieniu szkoły wypowiedział odwołanej dyrektorce stosunek pracy na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z 26 stycznia 1982 r. - Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 191) z powodu zmiany planu nauczania. Uniemożliwiała ona dalsze zatrudnienie byłej dyrektorki w pełnym wymiarze godzin. Była dla niej praca tylko w wymiarze 2/18 etatu.
Była dyrektorka odwołała się od wypowiedzenia. Domagała się przywrócenia do pracy na dotychczasowych warunkach i zasądzenia blisko 60 tys. zł tytułem wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez zatrudnienia.
W czerwcu 2011 r. kobieta złożyła wniosek o przeniesienie jej w stan nieczynny (potem chciała się z tego wycofać). W konsekwencji jej stosunek pracy nie ustał 31 sierpnia 2011 r. z upływem okresu wypowiedzenia, ale trwał nadal i wygasł w trybie art. 20 ust. 5c Karty nauczyciela, czyli 29 lutego 2012 r.
Sąd pracy uznał, że wypowiedzenie byłej dyrektorce umowy zostało dokonane w oparciu o prawidłowe kryteria oraz było uzasadnione, bo nie było dla niej wystarczającej liczby godzin. Niemniej jednak przyjął, że zostały naruszone przepisy o wypowiadaniu stosunku pracy w rozumieniu art. 45 kodeksu pracy, ponieważ zwolnienia dokonywała osoba nieuprawniona. Zasądził więc na rzecz nauczycielki blisko 15 tys. zł tytułem odszkodowania za sprzeczne z prawem wypowiedzenie umowy. W pozostałym zakresie umorzył postępowanie.
Była dyrektorka odwołała się do sądu II instancji, domagając się wypłaty 60 tys. zł za czas pozostawania bez pracy. Sąd apelacyjny uznał jednak, że pracownica złożyła wniosek o przejście w stan nieczynny, więc nie było podstaw do odwołania się od wypowiedzenia. Argumentował, że ustawodawca z mocy art. 20 ust. 5c Karty nauczyciela uznaje dokonane wypowiedzenie za bezskuteczne w razie złożenia przez nauczyciela wniosku o przeniesienie w stan nieczynny. Przepis ten o naturze fikcji prawnej powinien być interpretowany w ten sposób, że złożenie przez nauczyciela w odpowiednim terminie wniosku o przeniesienie w stan nieczynny wzrusza oświadczenie pracodawcy zmierzające do rozwiązania stosunku pracy. Nie sposób zatem uznać, że nauczycielowi przysługuje jeszcze roszczenie o odszkodowanie - podkreślił sąd apelacyjny i oddalił żądania byłej dyrektorki.
Jej pełnomocnik wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. W ocenie SN wypowiedzenie nauczycielskiego stosunku pracy byłej dyrektorce może być legalnie dokonane przez nauczyciela pełniącego obowiązki dyrektora szkoły (art. 31 par. 1 k.p.), choćby następnie akt powierzenia mu okresowo pełnienia tych obowiązków został unieważniony w sądowym postępowaniu administracyjnym.
SN uznał, że prawomocne orzeczenia sądów administracyjnych nie wpłynęły na osądzenie dokonane przez sądy pracy. W szczególności prawomocne unieważnienie w postępowaniu administracyjno-sądowym decyzji o bezprawnym i nieuzasadnionym pozbawieniu nauczycielki stanowiska dyrektora szkoły nie reaktywowało tego kierowniczego zatrudnienia. Nie sprawiło też, aby bezprawnie odwołana z funkcji dyrektora powódka dochodziła dopuszczenia do pracy i wynagrodzenia za nią na kierowniczym stanowisku, z którego została nieważnie odwołana (według prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego).
Ważne
Dyrektor szkoły, który wypowiada nauczycielowi umowę o pracę, zobowiązany jest do zaproponowania mu przejścia w stan nieczynny. Dzięki temu umowa wygasa dopiero po sześciu miesiącach od rozpoczęcia roku szkolnego. W tym czasie nauczyciel nie świadczy pracy, ale pobiera wynagrodzenie
Artur Radwan
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 13 marca 2014 r., sygn. akt I PK 219/13.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu