Dziennik Gazeta Prawana logo

Droga do odszkodowań za ustawę hazardową coraz bardziej kręta

23 listopada 2015

Hazard

Oczekiwanie pieniędzy od Skarbu Państwa za podejmowanie czynności karnoprocesowych przez służbę celną to droga na skróty - stwierdził w piątek Sąd Najwyższy. To pierwszy przypadek, gdy Izba Cywilna SN miała podjąć uchwałę dotyczącą odszkodowań za błędy popełnione przy uchwalaniu ustawy o grach hazardowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 612 ze zm.).

Jeden z sądów apelacyjnych nabrał wątpliwości, czy w razie uznania, że przepisy ustawy hazardowej powinny podlegać unijnej notyfikacji (a notyfikowane nie były), można mówić o odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za działania celników. Innymi słowy, czy funkcjonariusze postępowali bezprawnie. Jeśli nie - o odpowiedzialności z art. 417 par. 1 kodeksu cywilnego nie może być mowy.

W sprawie, na kanwie której skierowano pytanie prawne, jedna ze spółek żądała odszkodowania od państwa za szkodę poniesioną wskutek czynności celników w ramach postępowań karnoskarbowych. Polegały one na zajęciu automatów do gry wykorzystywanych poza kasynami. To zaś pozbawiło przedsiębiorcę dochodów z poddzierżawianych urządzeń. Zdaniem powódki celnicy powinni się powstrzymać od działań, gdyż przepisy, na które się powoływali, nie były notyfikowane. To zaś powinno oznaczać, że ich w polskim porządku prawnym w ogóle nie ma.

Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając, że pytający sędziowie poradzą sobie sami z rozstrzygnięciem sprawy. Sędzia sprawozdawca Krzysztof Pietrzykowski podkreślił jednak, że przedsiębiorcy pozywający Skarb Państwa za podjęcie działań przez funkcjonariuszy chcą iść na skróty. Właściwe bowiem w ocenie SN byłoby zaczekanie na orzeczenie właściwego sądu karnego.

- Wątpliwości budzić może, czy w ogóle art. 417 par. 1 k.c. dotyczy władczych działań państwa sprzed sądowego orzeczenia - wskazywał prof. Pietrzykowski.

Decyzja SN bez wątpienia ucieszyła przedstawicieli Prokuratorii Generalnej. Przekonywali oni, że uznanie, iż wszczęcie postępowania przez celników w związku z naruszeniem przepisów ustawy hazardowej było bezprawne, doprowadziłoby do sytuacji, w której funkcjonariusz obawia się podjąć działania, do których jest obowiązany.

- Podczas gdy sądy rozważały, czy przepisy ustawy mają charakter techniczny i jakie są tego skutki, celnicy po prostu podejmowali właściwe dla siebie działania - argumentował jeden z radców prokuratorii.

Dodawał, że organ ścigania nawet nie ma prawa zwrócić się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości UE, by ten rozwiał wątpliwości celników. Zarazem reprezentanci Skarbu Państwa zwrócili uwagę, że nawet w razie uniewinnienia trudno mówić o działaniu bezprawnym.

- Prowadziłoby to do sytuacji, w której każde uniewinniające orzeczenie rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą. A przecież to niezasadny tok rozumowania - wskazywał przedstawiciel prokuratorii.

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Najwyższego z 20 listopada 2015 r., sygn. akt III CZP 82/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.