Dziennik Gazeta Prawana logo

Umowa cesji nie zmieni statusu sprawy

29 czerwca 2018

Nowy wierzyciel nie spowoduje przeobrażenia charakteru sprawy. O tym, czy spór można uznać za gospodarczy, decydują bowiem okoliczności istniejące w chwili jego powstania

Gdy roszczenie wynikające z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów nie miało związku z działalnością gospodarczą w momencie jego powstania, to sprawa o takie roszczenie wytoczona zakładowi ubezpieczeń przez przedsiębiorcę z powołaniem się na umowę cesji zawartą z poszkodowanym w wypadku komunikacyjnym nie będzie uznana za sprawę gospodarczą.

K.K. była uczestnikiem kolizji drogowej, w wyniku której uszkodzeniu uległ jej pojazd. Sprawca kolizji posiadał umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego w tej sprawie ubezpieczyciela. Od 28 marca do 10 kwietnia 2014 r. K.K. użytkowała pojazd zastępczy na podstawie umowy najmu zawartej z tym ubezpieczycielem. Koszt wyniósł 3911 zł brutto. Zakład ubezpieczeń uznał za zasadne odszkodowanie za wynajem pojazdu za okres 14 dni przy zmniejszonej dobowej stawce najmu do 177 zł brutto i przyznał odszkodowanie w kwocie 2601 zł. Poszkodowana zawarła z przedsiębiorcą umowę cesji prawa do zwrotu odszkodowania kosztów najmu pojazdu zastępczego. Spór trafił do sądu, który nakazem zapłaty orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. Sprzeciw wniósł pozwany.

Sąd rejonowy zasądził od ubezpieczyciela na rzecz strony powodowej kwotę 1310 zł. Doszedł do wniosku, że sprawa nie miała charakteru gospodarczego w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych (Dz.U. z 2015 r. poz. 127 ze zm.). Wskazał, że dochodzenie przez powódkę (jako cesjonariusza wierzytelności) roszczenia, które w momencie powstania nie miało funkcjonalnego związku z działalnością gospodarczą, nie ma skutkować uzyskaniem przez powoda środków na prowadzenie działalności gospodarczej. Przedmiotem postępowania jest bowiem roszczenie o naprawienie szkody, jakiej doznał poszkodowany, które to roszczenie nie miało związku z prowadzeniem działalności.

Sąd podkreślił, że o związku roszczenia z działalnością gospodarczą i uznania sprawy za gospodarczą decydują okoliczności istniejące w chwili powstania roszczenia. Jeśli w tym momencie nie miało ono związku z działalnością (jak w tej sprawie), to nabycie przez wierzytelność, z której roszczenie to wynika, sytuacji nie zmienia. Jest tak bez względu na to, czy było ono czynnością związaną bezpośrednio lub pośrednio z prowadzoną działalnością.

Sąd przypomniał wyrok Sądu Najwyższego z 6 czerwca 2012 r. (sygn. akt III CSK 282/11), w którym to SN stwierdził: "Nie ma wątpliwości, że o związku roszczenia z prowadzeniem działalności gospodarczej powinny decydować okoliczności istniejące w chwili powstania roszczenia".

W uchwale z 25 listopada 2011 r. (sygn. akt III CZP 67/11) SN dodał, że warunkiem uznania czynności podejmowanych w celu realizacji zadań mieszczących się w przedmiocie działalności gospodarczej w sposób bezpośredni lub pośredni za związane z prowadzeniem działalności jest istnienie pomiędzy przedmiotem działalności a czynnościami prowadzącymi do powstania roszczenia normalnego i funkcjonalnego związku. W wyroku z 8 lutego 2007 r. (sygn. akt I CSK 435/06) SN orzekł, że do uznania danej sprawy za sprawę gospodarczą konieczne jest ustalenie, że w ramach prowadzonej przez strony działalności gospodarczej mieści się stosunek prawny, z którego sprawa wynika. W uchwale z 22 lipca 2005 r. (sygn. akt III CZP 45/05) SN uznał, że sprawa pozostaje w zakresie działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę nie tylko wtedy, gdy stosunek cywilnoprawny, z którego spór wynika, mieści się w obrębie tej działalności, ale także wtedy, gdy sprawa wynika z prowadzenia działalności. O związku roszczenia z prowadzeniem działalności powinny decydować okoliczności istniejące w chwili powstania roszczenia.

Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt VI GC 2382/15

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2016/106/i02.2016.106.183004000.802.jpg@RY2@

dr Andrzej Jakubiec adwokat, partner w Kancelarii Janeta, Jakubiec, Węgierski, Katedra Prawa Gospodarczego i Handlowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego

Sąd rozpoznawał sprawę, której najciekawszym i najważniejszym elementem była odpowiedź na pytanie o zasadność przyznania jej statusu sprawy gospodarczej w rozumieniu ustawy z 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych. Wątpliwość zrodził fakt, że wierzytelność nabyta przez powoda będącego przedsiębiorcą w drodze cesji nie miała pierwotnie związku z działalnością gospodarczą pierwotnego wierzyciela. Nabywca wierzytelności z kolei dochodził jej już w ramach swojej działalności. Sąd musiał więc odpowiedzieć na pytanie, czy decydują o tym okoliczności z chwili powstania wierzytelności, czy też jej charakter może się zmienić wraz ze zmianą statusu którejś ze stron (np. przez nabycie wierzytelności w drodze cesji). Sąd udzielił na to pytanie poprawnej odpowiedzi, uznając, że o gospodarczym charakterze sprawy decydują okoliczności pierwotne, a późniejsza zmiana wierzyciela lub jego statusu nie ma wpływu na charakter gospodarczy sprawy. Przyjęcie innego stanowiska wydawałoby się nieuzasadnione, gdyż w pewnym zakresie uderzałoby w pewność obrotu prawnego.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.