Zażalenia poziome są odstępstwem od reguły
Sąd Najwyższy odm ó wił podjęcia uchwały, przyjmując, że sąd, kt ó ry ma przekazać środek odwoławczy wraz z wymaganymi aktami sądowi właściwemu, nie może zwr ó cić się z pytaniem do SN.
Chodzi o zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Rejonowy w Gliwicach. Dotyczyło ono właściwości sądu do rozpoznania zażalenia na postanowienie sądu I instancji o odmowie sporządzenia uzasadnienia wyroku. Zdaniem składu orzekającego w tej sprawie SR nie występował jako sąd rozpoznający środek odwoławczy (bo tę rolę pełnił sąd okręgowy). Nie był zatem (z zastrzeżeniem art. 395 par. 2 k.p.c.) władny do czynności jurysdykcyjnych względem tego środka odwoławczego - w tym także do przedstawienia zagadnienia prawnego.
Mimo odmowy podjęcia uchwały Sąd Najwyższy - ze względu na wagę wątpliwości i ich praktyczne znaczenie - poczynił pewne wskazówki. Stwierdził, że jeśli postanowienie sądu I instancji, którego przedmiot mieści się w katalogu określonym w art. 3941a par. 1 k.p.c., kończy postępowanie w sprawie, właściwym do rozpoznania zażalenia od niego jest sąd II instancji. Wynika to z intencji ustawodawcy stanowiącego wspomniany przepis. Ponadto, przypomniał SN, po wejściu w życie nowelizacji kodeksu z 2019 r. zażalenia do innego składu sądu I instancji (tzw. poziome) należy traktować jako odstępstwo od ogólnej zasady, która właściwość przyznaje sądowi II instancji. Przemawia za tym także charakter postanowień kończących postępowanie w sprawie i ich znaczenie dla stron. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.