Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

DGP wygrywa w sądzie z Kancelarią Sejmu

1 lipca 2018

Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił w całości wyrok Sądu Okręgowego i oddalił powództwo, w którym Kancelaria Sejmu domagała się opublikowania sprostowania. Żądanie dotyczyło tekstu pt. "Senat przyjął nie tę ustawę", w której opisaliśmy niezgodny z procedurą legislacyjną tryb prac nad ustawą o Sądzie Najwyższym.

W największym skrócie chodziło o to, że Sejm najpierw przegłosował poprawki, a następnie przed przesłaniem tekstu ustawy do Senatu dokonał zmiany numeracji poszczególnych artykułów. Tymczasem konstytucja stanowi, że ustawę uchwaloną przez Sejm marszałek tej izby przekazuje Senatowi.

Co prawda nowe ustawy nie mogą mieć numerów z literami, więc jeśli poprawka wprowadza np. po art. 87, art. 87a, to należało jego oznaczenie zmienić na art. 88. Jak tłumaczył później marszałek Marek Kuchciński to "elementarz legislatora". Jednak do tego elementarza należy również to, że podobne zmiany mogą być naniesione (nawet po trzecim czytaniu) tylko wówczas, gdy zostanie podjęta uchwała upoważniająca Biuro Legislacyjnego Sejmu do ich dokonania. Taka praktyka ma zapobiec niekontrolowanemu korygowaniu treści uchwalonego aktu. A na skutek zmian numeracji w jednym przypadku został wypaczony merytoryczny sens przepisów. Nie ma więc wątpliwości, że ustawa uchwalona przez Sejm i ustawa przesłana Senatowi, to dwa inne akty prawne. Świadczyły o tym przytoczone przez DGP opinie wybitnych prawników, m.in. prof. Ewy Łętowskiej, prof. Huberta Izdebskiego, prof. Jerzego Pisulińskiego czy prof. Jacka Zaleśnego.

W odpowiedzi na naszą publikację kancelaria Sejmu przygotowała kontropinię. Dlatego też Sąd Apelacyjny uznał, że aby rozstrzygnąć, czy Senat zajmował się tą samą ustawą, którą uchwalił Sejm, czy inną, należy przeprowadzić rozumowanie prawnicze. A skoro w sprawie wyrażane są różne poglądy, to żądanie sprostowania wystosowane przez Kancelarię Sejmu odnosiło się do opinii prawnych nie zaś faktów.

- W tej sytuacji sprostowanie nie spełnia wymogów prawa prasowego - uzasadniała sędzia Małgorzata Kuracka, przewodnicząca składu orzekającego. Sąd uznał też, że redakcja spełniła zadość zasadzie, z godnie z którą wszystkie strony powinny zostać wysłuchane, ponieważ już następnego dnia po ukazaniu się wspomnianego tekstu DGP zamieścił stanowisko Kancelarii Sejmu w tej sprawie. Tym samym sąd potwierdził, że gazeta nie była zobligowana do publikacji całego długiego oświadczenia Kancelarii Sejmu - zaprezentowanie w skrótowej formie najważniejszych punktów, na którym opierało się jej stanowisko, było wystarczające.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok SA w Warszawie z 24 maja 2018 r., stygn akt VI ACa 140/18.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.